Biegi narciarskie. Łuszczek: Kowalczyk bez punktów? Nie mam pojęcia, co się stało

Justyna Kowalczyk nie awansowała do ćwierćfinału sprintu stylem dowolnym w Soczi. Polka zajęła w eliminacjach 43. miejsce. - Nie załapała się do '30' - nie dowierzał Józef Łuszczek. A być może się przewróciła? - pyta były mistrz świata. W sobotę kolejny start. Od 10.50 relacja z biegu łączonego na 15 km na Sport.pl i aplikacji Sport.pl Live na Androida.
Justyna Kowalczyk
Fot. ALESSANDRO GAROFALO Reuters

Śledź relacje na żywo z biegów Kowalczyk w swoim telefonie. Ściągnij aplikację Live Sport.pl

Jak bardzo jest pan zaskoczony występem Justyny Kowalczyk w sprincie w Soczi?

Józef Łuszczek: A co zrobiła? Nic nie wiem, bo jestem na wyjeździe, uczę ludzi biegać na nartach.

Zajęła dopiero 43. miejsce w eliminacjach, po raz pierwszy od pięciu lat zakończyła zawody PŚ bez punktów.

- Nie załapała się do '30'? Pewnie ta trasa była strasznie kręta.

Aż tak? Przecież Kowalczyk już wiele razy pokazywała, że z taką trasą potrafi sobie poradzić.

- Nie wiem, co się stało.

Jest możliwe, że słaby start to efekt mocnych treningów Livigno, gdzie Polka pracowała z myślą nie o PŚ w Soczi, tylko o MŚ w Val di Fiemme?

- Nie, we Włoszech trenowała na dużej wysokości, ale teraz nie zjechała niżej, bo przecież w Soczi też jest wysoko. Nie mam pojęcia, co się stało. A Amerykanka jest w "30"?

Tak. Kikkan Randall była w eliminacjach druga. W czołówce znalazły się też inne specjalistki od sprintu, jak Natalia Korostieliewa, Astrid Jacobsen czy Mona-Lisa Malvalehto, która niedawno wygrała w Libercu.

- No widzi pan... No trudno. Może Justyna się przewróciła?

Mari Laukkanen, która wygrała eliminacje miała od niej czas lepszy tylko o 7,37 s. Gdyby Polka upadła, to do Finki straciłaby chyba dużo więcej?

- Faktycznie. Strasznie mała ta strata, bardzo ciasno było. Trudno, nie ma się co martwić. Bardzo ważny będzie start w sobotę.

Wierzy pan, że Kowalczyk nas uspokoi, wygrywając bieg łączony na 15 km?

Zobacz wideo
Więcej o: