Tour de Ski. Justyna Kowalczyk startuje ostatnia

Dokładnie o godzinie 16:17.30 na trasę prawie czterokilometrowej pętli we włoskim Toblach ruszy liderka Tour de Ski Justyna Kowalczyk. Kolano boli coraz mniej. Relacja z biegu na 3 km techniką klasyczną od 15.45 na Sport.pl

My też mamy zdanie! Dzielimy się nim na Facebook/Sportpl ?

Tajner: taktyka Justyny ciężkich obciążeń dotąd się sprawdzała...

 

Dzień przerwy bardzo się przydał naszej biegaczce. Burza wokół prawego kolana polskiej liderki TdS, która się rozpętała w poniedziałek, ucichła. Mistrzyni olimpijska z Vancouver była zdenerwowana zamieszaniem, tym bardziej, że dziennikarz norweskiej telewizji przerwał jej poniedziałkowy trening i spytał, kiedy wycofuje się z Touru. O tej kwestii nie ma dziś mowy.

Kowalczyk dokończy Tour de Ski, a potem będzie miała dwutygodniową przerwę - już dawno zaplanowała, że 14 stycznia nie wystartuje w ulicznym sprincie w Mediolanie. Na trasy PŚ wróci tydzień później. 21 i 22 stycznia pojawi się w estońskiej Otepeaeae na jednej z ulubionych tras, gdzie wygrała swoje pierwsze w życiu zawody PŚ.

Na razie czeka ją bieg na 3,7 km stylem klasycznym w Toblach czyli piąty etap TdS. Pobiegnie z numerem 65, jako ostatnia w stawce. Druga w klasyfikacji TdS Norweżka Marit Bjoergen biegnie z numerem 63 (wystartuje minutę przed Polką), a zajmująca trzecie miejsce jej rodaczka Therese Johaug z numerem 61. Polka jest faworytką. - Liczę, że to będzie mój najlepszy bieg podczas tegorocznego Touru - mówiła przed startem specjalistka od stylu klasycznego.

Lekarz: Justyna jak samochód, jadący w rajdzie z przebitą oponą

Tour de Ski. Zimna wojna Kowalczyk z Bjoergen trwa ?