Natalia Czerwonka o stypendium: Świętej pamięci prezes Nurowski mi obiecał

- Nie wiem, co powiedziałby o tym prezes Nurowski, który był wielkim przyjacielem sportu. To on zapewniał trenerkę, że będę traktowana na równi z innymi - mówi Sport.pl łyżwiarka Natalia Czerwonka, które minister sportu nie przyznał stypendium.

- Sport to nie opieka społeczna - powiedział w środę minister sportu Adam Giersz i zapowiedział, że Czerwonka - rezerwowa drużyny łyżwiarek, która zdobyła brąz na igrzyskach w Vancouver - nie dostanie stypendium sportowego.

- Stypendia przyznajemy sportowcom za wyniki sportowe. Trzeba spełnić określone warunki. Z naszej analizy wynika, że Natalia Czerwonka nie wypełniła żadnego z kryteriów, które upoważniałoby do przyznania stypendium - uzasadnił minister.

W rozmowie ze Sport.pl Czerwonka przyznaje, że jest ogromnie zawiedziona: - Nie tak miało być. Świętej pamięci Piotr Nurowski [prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem] obiecywał mi załatwienie emerytury sportowej, a teraz wychodzi na to, że nie dostanę nawet stypendium. Mam nadzieję, że związek i ludzie związani z łyżwiarstwem będą starali się coś z tym zrobić.

Jak skomentuje słowa ministra, który powiedział, że "sport to nie opieka społeczna"? - Ja wcale opieki nie potrzebuję. Cały rok ciężko pracowałam na ten wynik i razem z dziewczynami wiem, że też miałam wpływ na ten wynik - mówi Czerwonka.

- Nie wiem, co powiedziałby o tym prezes Nurowski, który był wielkim przyjacielem sportu. To on zapewniał trenerkę, że będę traktowana na równi z innymi. Pani trener zastanawiała się czy mnie nie wystawić, bo byłabym w stanie przejechać ten wyścig i dużo by to nie zmieniło. Kiedy trenerka dowiedziała się, że będą traktowana jak medalistka, tylko dlatego nie zmieniła składu.

- Nie mam medalu, tylko certyfikat wystawiony przez organizatora igrzysk, że jestem medalistką olimpijską. Chcę walczyć z dziewczynami o medal w Soczi - zapowiada.

Giersz dodał w środę, że jako szef resortu sportu, nie wyklucza, że Czerwonka otrzyma wsparcie finansowe. - Rozważamy możliwość przyznania w trybie indywidualnym stypendium na pewien krótki okres, np. do końca tego roku. Jesienią zaczną się starty w Pucharze Świata, wówczas zawodniczka będzie miała szansę wypełnić kryteria. Mówię o zajęciu miejsc 1-8 - podkreślił Giersz.

Czerwonka - tak jak trzy medalistki z Vancouver - dostała od PKOl premię medalową w wysokości 75 tys. złotych.

Andrzej Person: Podzielam stanowisko ministra