Vancouver 2010. Srebro Adama Małysza - podsumowanie dnia ósmego

To był ewidentnie dzień Adama Małysza. Polak zdobył srebrny medal na dużej skoczni, przegrał jedynie z rewelacyjnym Simonem Ammannem. W supergigancie kobiet nieoczekiwanie przegrała faworytka Lindsey Vonn. A w tle wszystkiego słychać było kolejne protesty Norwegów przeciw medalowi Justyny Kowalczyk.

Wielki Małysz

Podium w skokach narciarskich po konkursie na dużej skoczni wyglądało tak samo, jak tydzień wcześniej na małym obiekcie. Pierwszy Ammann, drugi Małysz, a trzeci Gregor Schlierezauer.

Ammann był poza zasięgiem wszystkich. Małysz mimo fenomenalnego skoku nie zdołał przeskoczyć Szwajcara. "Harry Potter" był tak pewny siebie, że omal nie spóźnił się na drugą serię, bo... zagadał się z dziennikarzami.

Nasz skoczek wylądował na 137 m, a w drugiej serii uzyskał 133,5 m. Pozostali Polacy dobrze. Stefan Hula skoczył 122,5 m i 124 m (19 miejsce), Kamil Stoch, 126 m i 123,5 m (14. miejsce). Krzysztof Miętus uzyskał 111,5 m i nie zakwalifikował się do drugiej serii.

Dzień protestów

Brązowego medalu z biegu łączonego na 15 kilometrów chcą pozbawić Justynę Kowalczyk Norwegowie. Twierdzą, że Polka zaczęła biec stylem dowolnym tuz przed linią zezwalająca na taką zmianę.

Media norweskie pokazują zdjęcia , które mają sprawić, że drugi protest Kristin Steiri (pierwszy sędziowie odrzucili), zostanie już przyjęty. Norweska ekipa zastanawia się jeszcze nad złożeniem, decyzja ma zapaść do niedzieli południa. Polacy uspokajają , że jego uwzględnienie jest raczej niemożliwe.

Oficjalny protest do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego złożyli już Słoweńcy, którzy postanowili zareagować na wypadek swojej bohaterki Petry Majdic. Biegaczka miała wypadek podczas treningu, później wystartowała, zdobyła nawet brąz, ale kilka godzin po biegu wycofała się z igrzysk. Słoweńcy twierdzą , że trasa była źle zabezpieczona.

Piękna Vonn przegrała

Wiele emocji towarzyszyło rywalizacji na stoku, gdzie w supergigancie rywalizowały ze sobą panie . Głównej faworytce Amerykance Lilndsey Vonn nie udało się wywalczyć kolejnego złota. To powędrowało tym razem do Austriaczki Andrei Fischbacher. Srebrny medal zdobyła Słowenka Tina Maze, a Vonn musiała zadowolić się brązowym krążkiem. Jedyna Polka w konkursie Agnieszka Gąsienica - Daniel z czasem 1.24.43s zajęła 23. miejsce.

Kolejne medale Szwedów

Dzięki biegowi łączonemu mężczyzn na dystansie 30 km o kolejne dwa medale wzbogacili się Szwedzi. Wszystko dzięki świetnym występom Marcusa Hellnera i Johana Olssona. Pierwszy z nich zdobył złoto, drugi brąz. Skandynawów rozdzielił Niemiec Tobias Angerer.

Przeprosiny za zabawę w pubie

Kajać musiał się gwiazdor amerykańskiego snowboardu Scotty Lago. Zawodnik świętował zdobycie brązowego medalu i pozwolił sobie zrobić zdjęcia w dwuznacznych pozycjach.

Dostał reprymendę od szefa swojej federacji, po której zapowiedział, że jest gotów pojechać do domu, żeby nie prowokować negatywnych reakcji.

Medale na lodzie

W sobotę rozdano także medale w dwóch dyscyplinach łyżwiarskich. Holender Mark Tuitert wygrał wyścig łyżwiarzy szybkich na 1500 metrów ? . Rywalizację w short-tracku zdominowali za to zawodnicy z Azji. Wśród kobiet na 1500 metrów wygrała Chinka Yang Zhou ? . Natomiast w wyścigu mężczyzn na 1000 metrów ? najszybszy był Lee Jung-Su z Korei Południowej.

Niebezpiecznie na torze bobslejowym

Z kolei na torze, na którym o medale walczą bobsleiści oraz saneczkarze miały miejsce kolejne wypadki - tym razem podczas zmagań tych pierwszych. Na szczęście obyło się bez groźnych urazów, a przewróciły się boby z Liechtensteinu, Australii, Wielkiej Brytanii i Kanady. Wypadkowi uległ m.in. debiutujący na igrzyskach Kanadyjczyk Lyndon Rush ? .

Specjalny serwis Sport.pl - Vancouver 2010 ?

Więcej o: