Vancouver 2010. Dzień szósty - start Sikory i Ligockiej

Tomasz Sikora wystartuje w czwartek w biegu na 20 km. Polak w biegu pościgowym udowodnił, że jest jednym z najszybszych biegaczy w stawce - gdyby poprawił celność, może walczyć nawet o medale. A przy okazji - wyniki czwartkowego biegu zadecydują, czy Sikora zakwalifikuje się do biegu masowego.

SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź! ?

Po raz trzeci na tych igrzyskach obejrzymy Tomasza Sikorę. Po zepsutym przez pogodę sprincie na 10 km przyszedł bieg pościgowy, w którym Sikora zajął wprawdzie 18. miejsce i trzykrotnie pudłował, ale jednocześnie pokazał, że formą biegową naprawdę imponuje - Polak miał czwarty czas wyprzedzając między innymi Ole Einara Bjoerndalena. Jeśli w czwartek nie będzie pudłował - może być bardzo wysoko.

Ale musi też bardzo uważać. W biegu na 20 km pudła są szczególnie kosztowne - za każde zawodnikowi dolicza się karną minutę, co oznacza, że nie można nic nadrobić szybkim bieganiem. Dla Sikory bieg na 20 km jest ważny także dlatego, że od niego zależy, czy Polak będzie mógł bronić srebrnego medalu wywalczonego cztery lata temu w biegu masowym. Po dwóch startach Sikora mieści się na liście startowej, ale jest 28. na 30 zawodników. Oprócz Sikory w czwartkowym biegu zobaczymy też Łukasza Szczurka.

W czwartek też szansę na drugi złoty medal będzie miała Amerykanka Lindsay Vonn, która pojedzie w superkombinacji. Amerykanka tuż przed igrzyskami doznała bolesnej kontuzji, a w środę pewnie wygrała zjazd, choć startowała na środkach przeciwbólowych. Vonn będzie próbowała dokonać historycznego wyczynu - zdobyć pięć złotych medali, czyli wygrać wszystkie konkurencje alpejskie. W superkombinacji wystąpi także jedyna polska alpejka - Agnieszka Gąsienica-Daniel.

Starty Polaków

W biegu na 15 km zobaczymy cztery polskie biatlonistki: Agnieszkę Cyl, Krystynę Palkę, Weronikę Nowakowską oraz Magdalenę Gwizdoń.

W snowboardowym halfpipe'ie wystąpi Paulina Ligocka. Polka cztery lata temu liczyła na wysoką lokatę, ale nie udało jej się nawet wejść do finału. Jak będzie tym razem?

W łyżwiarstwie szybkim w biegu na 1000 m zobaczymy Katarzynę Bachledę-Curuś. Polka pojedzie w 10 parze, a jej rywalką będzie Koreanka Sang-Hwa Lee.

Kompletne menu

* - walka o medale

Super-blog Vancouver - najciekawsze wpisy dziennikarzy i korespondentów Sport.pl prosto z igrzysk