Wielkie zmiany w FIS. "Rosji będzie trudniej odzyskać swoją pozycję"

- Myślałem, że Eliasch kontroluje wystarczającą liczbę krajów, aby zostać ponownie wybranym, ale norweska federacja była zadowolona z rezultatu - m.in. powiedział dziennikarz Jan Petter Saltvedt po wyborach nowego prezesa FIS. Przyznał też, co ich wynik oznacza dla Rosjan.
Alexander Ospelt
screen: FIS TV

Dwa dni temu 58-letni Alexander Ospelt (Liechtenstein) został wybrany w Belgradzie nowym prezesem FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska i Snowboardowa). Zastąpił na tym stanowisku Brytyjczyka Johana Eliascha, który dotychczas pełnił tę funkcję. Wybory były bardzo wyrównane, bo Eliasch dostał zaledwie jeden głos mniej od Ospelta. "Ospelt był członkiem zarządu FIS od 2024 r., a w latach 2016-2023 pełnił funkcję prezesa Związku Narciarskiego w Liechtensteinie. Otwarcie po stronie Ospelta w wyborach stanęły takie kraje, jak Szwajcaria, Austria, Niemcy, USA czy Kanada" - pisał Aleksander Bernard, dziennikarz Sport.pl.

Zobacz wideo Polska sztafeta z brązowym medalem mistrzostw Europy w short tracku. Pierwszy raz od 12 lat!

"Rosji będzie trudniej w pełni odzyskać swoją pozycję"

Eliasch podpadał opinii publicznej wiele razy podczas swojej kadencji, m.in. dlatego, że chciał przywrócenia Rosjan do rywalizacji międzynarodowej. W dodatku FIS ma obecnie duże problemy finansowe. 

Rosjanie nie są zadowoleni po wynikach wyborów. Teraz cytują słowa norweskiego dziennikarza, który mówi wprost, że to Eliasch miał pozytywne nastawienie do Rosji, a Ospelt jest bardziej pragmatyczny.

- Muszę przyznać, że wynik wyborów był dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Myślałem, że Eliasch kontroluje wystarczającą liczbę krajów, aby zostać ponownie wybranym, ale norweska federacja była zadowolona z rezultatu. Od razu pomyślałem, że Rosji będzie trudniej w pełni odzyskać swoją pozycję za kadencji nowego prezydenta i nowej rady, ponieważ Ospelt prawdopodobnie będzie pragmatyczny, podczas gdy Eliasch zdecydowanie bardziej pozytywnie odnosił się do rosyjskich narciarzy. To jednak tylko przypuszczenie - powiedział Jan Petter Saltvedt, dziennikarz NRK Sport, dla rosyjskiej agencji prasowej RIA Novosti. 

Zobacz także: Bunt w świecie skoków. FIS wpadł na szalony pomysł

Ospelt mówił po wygraniu wyborów, że chce, by sportowcy mieli większy głos w organizacji. - Jestem przekonany, że dzięki mojemu doświadczeniu mogę przyczynić się do rozwoju FIS. Musimy wspólnie zorganizować sporty zimowe w taki sposób, by pozostały atrakcyjne dla sportowców, federacji, organizatorów czy kibiców, a do tego, żeby mógł być promowany w najlepszy możliwy sposób. Chcę, żeby w FIS-ie wszyscy dyskutowali na równych prawach i żebyśmy wspólnie znaleźli zrównoważone rozwiązania - tłumaczył. 

Więcej o: