Koszulka jest w ofercie oficjalnego sklepu Olympic, w którym można nabyć gadżety czy ubrania z wzorami odnoszącymi się do igrzysk, począwszy od zawodów w 1896 roku. Na wzorze wspomnianego t-shirtu widać fragment Bramy Brandenburskiej, pod kołami olimpijskimi, oraz napis "Niemcy Berlin 1936 Igrzyska Olimpijskie". Jak podaje sklep internetowy, każda edycja kolekcji Dziedzictwo reprezentuje wyjątkowy moment, w którym "świat zjednoczył się, aby świętować ludzkość". Wzór koszulki nie zawiera nazistowskich symboli, ale używa jednego z propagandowych plakatów stworzonych na potrzeby tej imprezy.
Igrzyska w 1936 roku odbyły się w III Rzeszy. Jeszcze przed rozpoczęciem zawodów władze zakazały Żydom uczestnictwa w organizacjach sportowych, wykluczono ich m.in. ze związku bokserskiego, turniejów tenisowych i wioślarstwa. Zwycięzcy odbierali gratulacje od Adolfa Hitlera, a symbolem igrzysk stał się czarnoskóry Jesse Owens, który w Berlinie zdobył 4 złote medale, a stanąwszy na podium nie podniósł ręki w nazistowskim salucie, tak jak jego rywale.
Po tym jak zauważono, że kolekcja jest dalej w sklepie, MKOl został skrytykowany i wezwany do usunięcia koszulki z oferty. "Tego rodzaju marketing, celowo lub nie, umniejsza niezwykłość Igrzysk Olimpijskich w warunkach dyktatur i reżimów autorytarnych - mówił dla niemieckiego ZDF Kay Shiller, historyk sportu.
Klara Schedlich, rzeczniczka ds. polityki sportowej Partii Zielonych w berlińskiej Izbie Reprezentantów, zarzuca MKOl "najwyraźniej niewystarczającą refleksję nad własną historią". Zażądała też wstrzymania sprzedaży koszulki.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski broni się jednak przed krytyką, argumentując, że na Igrzyskach w Berlinie rywalizowało 4483 sportowców z 49 krajów w 149 konkurencjach medalowych. "Wielu z nich zadziwiło świat swoimi osiągnięciami sportowymi. Historyczny kontekst tych Igrzysk jest szerzej wyjaśniony w Muzeum Olimpijskim w Lozannie" - informuje MKOl.
MKOl jest tym mocniej krytykowany, że niedawno wykluczył ze startu Ukraińca Heraskewycza, który chciał wystartować w kasku z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów. Zawodnik wziął udział w treningu 9 lutego. MKOl zakazał mu jednak tego, powołując się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza "zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach". Skeletonista dostał natomiast pozwolenie na noszenie czarnej opaski.
Obecnie, koszulki są w ofercie sklepu Olympics, ale tymczasowo zostały wyprzedane.