Co zrobił Sochowicz? Miejsce Polaków na igrzyskach mówi samo za siebie

Reprezentacja Polski w składzie Klaudia Domaradzka, Wojciech Chmielewski, Michał Gancarczyk, Mateusz Sochowicz, Nikola Domowicz oraz Dominika Piwkowska zajęła przedostatnie 8. miejsce w sztafecie mieszanej w saneczkarstwie podczas ZIO 2026. Wygrali faworyci - Niemcy.
Mateusz Sochowicz, sztafeta ZIO 2026
screen

Sztafeta mieszana była ostatnią konkurencją saneczkarstwa podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. Wszyscy uczestnicy byli już po indywidualnych zmaganiach. W polskim zespole najwięcej powodów do zadowolenia miały Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska, które w dwójkach, jadąc na starym sprzęcie, zajęły znakomite 6. miejsce.

Zobacz wideo Natalia Czerwonka piętnastą łyżwiarką igrzysk olimpijskich na 1000 metrów

- Te emocje buzują cały czas i ciężko się wypowiedzieć. Jesteśmy na maksa szczęśliwe. To ponad nasze oczekiwania. Najwyżej celowałyśmy w siódemkę, a ta szóstka to spełnienie marzeń - mówiła później Piwkowska przed kamerami TVP Sport.

Gorzej poszło panom. Wojciech Chmielewski i Michał Gancarczyk uplasowali się na 13. miejscu. W jedynkach było już bardzo słabo. Mateusz Sochowicz zajął 21., a Klaudia Domaradzka 23. lokatę w gronie 25 uczestników i uczestniczek. Wszystkim pozostała rywalizacja drużynowa.

Saneczkarstwo na ZIO 2026: Polacy na ósmym miejscu w sztafecie mieszanej. Fatalny błąd Sochowicza

W sztafecie mieszanej wystąpiło dziewięć ekip. Polacy jechali jako trzeci i niestety nie pokazali swoich najlepszych ślizgów. Klaudia Domaradzka pojechała o blisko pół sekundy wolniej od Chinki Peixuan Wang (57.174), ale straty odrobił duet Chmielewski/Gancarczyk, który uzyskał bardzo dobry czas 55.832.

Niestety jedna jaskółka wiosny nie czyni. Sochowicz popełnił ogromne błędy, rozhuśtało go w rynnie i finiszował z czasem 57.208. Tym samym zaprzepaścił szanse Polaków na dobre miejsce. Potem Domowicz oraz Piwkowska uzyskały 57.120, co na tamtą chwilę dało drugą lokatę po przejazdach trzech drużyn z łącznym czasem 3:47.334. Prowadzili Chińczycy, a stawkę zamykali Rumuni. Było jednak jasne, że wszystkie te zespoły spadną w klasyfikacji, bo na starcie pojawiały się coraz większe gwiazdy tego sportu.

Nikt się już nie pomylił i Polacy zakończyli zmagania na 8. pozycji, a pasjonującą walkę o zwycięstwo stoczyli Austriacy oraz Niemcy. Ci pierwsi wysoko zawiesili poprzeczkę, bijąc rekord toru. Jeszcze szybciej pojechali jednak faworyzowani Niemcy w składzie Julia Taublitz, Tobias Wendl, Tobias Artl, Max Langenhan, Magdalena Matschina oraz Dajana Eitberger i to oni sięgnęli po złoto. Na najniższym stopniu podium stanęli gospodarze, Włosi.

Wyniki sztafety mieszanej:

  1. Niemcy 3:41.672 
  2. Austria 3:42.214 
  3. Włochy 3:42.521
  4. Łotwa 3:42.749
  5. USA 3:42.776
  6. Ukraina 3:46.174
  7. Chiny 3:46.842
  8. Polska 3:47.334
  9. Rumunia 3:49.931
Więcej o: