Kontrowersyjna decyzja IBSF. Rosjanie świętują

- W skrócie mogę powiedzieć, że sprawiedliwość zatriumfowała, a rozsądne i uzasadnione argumenty naszej strony zostały przyjęte i odpowiednio ocenione przez prawników - powiedział rosyjski minister sportu Oleg Matysin. Odniósł się on w ten sposób do decyzji Międzynarodowej Federacji Bobslei i Skeletonu, która zdecydowała się dopuścić do udziału w zwodach rosyjskich sportowców.

Rosyjscy zawodnicy zostawali zawieszeni przez Międzynarodową Federację Bobslei i Skeletonu (IBSF) w marcu tego roku, co było rzecz jasna odpowiedzią na rosyjską inwazję zbrojną na Ukrainę. Organizacja podjęła w ten sposób decyzję analogiczną do wielu innych federacji, które zostały im zalecone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. 

Zobacz wideo Donbas Arena kiedyś i dziś. Jak wygląda stadion, na którym były rozgrywane mistrzostwa Europy w 2012?

Mika JukkaraFIS nie chce dać więcej pieniędzy kontrolerom. Odejście Jukkary pokrzyżowało plany

Kontrowersyjna decyzja IBSF. Rosjanie dopuszczeni do startów

Międzynarodowa Federacja Bobslei i Skeletonu zdecydowała się, jako pierwsza ze sportowych związków, wycofać się ze swojej decyzji i dopuścić rosyjskich sportowców do udziału w zawodach. Stało się tak po interwencji Rosji w Trybunale Apelacyjnym organizacji. 

- W skrócie mogę powiedzieć, że sprawiedliwość zatriumfowała, a rozsądne i uzasadnione argumenty naszej strony zostały przyjęte i odpowiednio ocenione przez prawników. Dlatego mam też nadzieję, że będzie to ostateczna decyzja i federacja nie będzie miała dodatkowych chęci do kontynuowania ataku na prawa Federacji Rosyjskiej - powiedział po ogłoszeniu decyzji rosyjski minister sportu Oleg Matysin, cytowany przez insidethegames.biz.

Z jednej strony jestem bardzo szczęśliwy z tej decyzji. Z drugiej nie uspokajałbym się jednak zbyt bardzo, bowiem ogólna sytuacja nadal nie jest zbyt przyjazna. Musimy być gotowi do ciągłej ochrony interesów zarówno każdego sportowca z osobna, jak i całej federacji - dodał.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Christian Kathol, kontroler sprzętu FIS na zawodach PŚ w skokachNowy kontroler chce skończyć ze skandalami w skokach. "Tu wszystko jest czarno-białe"

Kontrowersyjna decyzja IBSF w Rosji została rzecz jasna uznana za wielkie zwycięstwo państwa i rodzi obawy, że inne organizacje mogą podejmować analogiczne decyzje. Wcześniej podobne wątpliwości towarzyszyły decyzji ATP i WTA, które uznały tenisowy, wielkoszlemowy turniej Wimbledon za pokazowy, po tym jak jego organizatorzy wycofali ze startów rosyjskich i białoruskich sportowców. Warunkiem otrzymania zgody mógł być natomiast zdecydowany sprzeciw danego zawodnika wobec rosyjskiej inwazji. Taki w większości przypadków nie zabrzmiał od rosyjskich tenisistów i tenisistek. Wydarzenia i sukcesy sportowców wykorzystywane są również przez władze rosyjskie w celach propagandowych. 

Rosjanie w poprzednich latach nie odnosili większych sukcesów w bobslejach i skeletonie. Sześć lat temu podczas igrzysk olimpijskich mistrzem w skeletonie został Ołeksandr Tretiakow. Medale w bobslejach zostały natomiast odebrane rosyjskim zawodnikom po naruszeniu przepisów antydopingowych.

Więcej o: