Ukraińcy grzmią po skandalu na MŚ. Słowa Zełenskiego usunięte. "Propaganda"

Skandal na mistrzostwach świata w Montpellier w łyżwiarstwie figurowym. Ukraińska para musiała usunąć ze swojego występu słowa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska uznała to bowiem za propagandę.

Niesamowite emocje wzbudził występ ukraińskich łyżwiarzy figurowych w trakcie rywalizacji par tanecznych na mistrzostwach świata rozgrywanych w Montpellier. Ołeksandra Nazarowa i Maksym Nikitin postanowili zmienić repertuar, ze względu na wojnę w ich ojczyźnie. Zawodnicy na lód wyszli w niebiesko-żółtych strojach z napisami "Ukraina" na plecach.

Zobacz wideo Alphonso Davies nie wytrzymał. Zalał się łzami podczas relacji na żywo

Stefan Horngacher / Harald PernitschNajlepiej opłacany członek sztabu skoczków pomagał Niemcom. Tłumaczymy, jak to było możliwe

Propaganda sprzeczna z Kodeksem Etyki

Ukraińska para w programie krótkim tańczyła do utworu pod tytułem: "1944". Jego autorką jest ukraińska piosenkarka Jamala, która właśnie tą piosenką w 2016 roku wygrała konkurs Eurowizji. Tekst utworu opowiada o horrorze wojny. Para ubrana była w dresy, czyli stroje treningowe. To efekt tego, że kombinezony startowe zostały w Ukrainie i nie było czasu ich zabrać.

Po zakończeniu występu Ukraińcy nie potrafili ukryć ogromnych emocji i przede wszystkim wzruszenia. Przytulili się do siebie i mieli łzy w oczach. Ich występ i zachowanie wywołało aplauz publiczności. Były trzy minuty łez oraz olbrzymich braw. Kibice mieli flagi Ukrainy, by wyrazić w ten sposób wsparcie krajowi, który został militarnie zaatakowany przez Rosję.

- Najważniejszą rzeczą jest powiedzenie prawdy o tym, co dzieje się w Ukrainie. Mam nadzieję, że to pomoże naszym rodakom, którzy obecnie nie są bezpieczni i tracą domy. Mamy nadzieję, że możemy pomóc ludziom na świecie zrozumieć, co naprawdę dzieje się w naszym kraju, ponieważ to widzieliśmy. Zaledwie sześć dni temu byliśmy w Ukrainie - powiedział po występie Nikitin.

Najbardziej skandaliczna część rozpoczęła się kilka dni po występie ukraińskich łyżwiarzy figurowych. Przed rozpoczęciem konkursu każda para składa wstępne zgłoszenia do ISU (Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej) wraz z planowaną treścią i akompaniamentem muzycznym. Okazało się bowiem, że we wcześniej prezentowanej wersji znalazło się piętnastosekundowe wezwanie do pokoju prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, co zostało uznane przez przedstawicieli sportu za "propagandę" sprzeczną z Kodeksem Etyki. W związku z tym ISU zamierzała wprowadzić zakaz korzystania z muzyki, co uniemożliwiłoby ukraińskiemu duetowi udział w mundialu.

"Niewłaściwe jest tańczenie, gdy ludzie umierają i ukrywają się w piwnicach naszego kraju"

Ukraińska Federacja Łyżwiarstwa Figurowego zareagowała na sytuację, przeprowadziła rozmowy i wysłała pismo do ISU. W rezultacie ukraińscy sportowcy mogli wykonać przygotowany rytmiczny taniec, ale bez słów prezydenta Ukrainy.

- Zgodnie z przepisami ISU nie dopuszczono nas do utworu ze słowami Władimira Zełenskiego. Nic takiego w nich nie było. Były słowa, że będziemy walczyć i bronić naszej ziemi, bez względu na cenę. Otrzymaliśmy list mówiący, że ISU skonsultowało się z prawnikami, którzy znaleźli w nim propagandę. Wszystko to wydarzyło się w nocy przed występem - przyznała Nazarova.

Ukraińska Federacja Łyżwiarstwa Figurowego wystosowała list otwarty do ISU i MKOl, domagając się wyjaśnienia, dlaczego uważają słowa prezydenta Ukrainy za propagandę:

- Otrzymaliśmy informację z ISU, że muzyka została uznana za zawierającą propagandę. Nie rozumiemy, jak słowa wezwania do pokoju można uznać za zabronione? Oczywiście dziękujemy ISU i komitetowi organizacyjnemu mundialu za wsparcie narodu ukraińskiego, które wyrazili podczas tych mistrzostw, ale nie rozumiemy tej decyzji, ponieważ trwająca w naszym kraju wojna odbiera życie dzieciom każdego dnia - napisała Ukraińska Federacja Łyżwiarstwa Figurowego.

Ołeksandra Nazarova i Maksym Nikitin zrezygnowali z występu w programie dowolnym. - Uważamy za niewłaściwe tańczenie, gdy ludzie umierają  i ukrywają się w piwnicach naszego kraju - tłumaczyła Nazarova.

Germany Ski Flying World CupStoch zdobył się na szczerość: Nie mówiłem tego na głos, ale doskwiera mi to do tej pory

Warto też dodać, że ukraińska para mieszka w Charkowie i od miesiąca, czyli rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę, nie mogła trenować. Musiała uciekać z Charkowa do Polski. Tancerze musieli też odmówić współpracy ze swoim trenerem -  Rosjaninem Aleksandrem Żulinem. Od początku wojny nie kontaktował się ze swoimi podopiecznymi.

Więcej o: