Maryna Gąsienica-Daniel została pierwszą Polką w historii, która zakończyła sezon w alpejskim Pucharze Świata w czołowej dziesiątce. Łącznie zdobyła 219 punktów i zajęła dziewiąte miejsce. Wojciech Gajewski, delegat techniczny FIS uważa, że Gąsienica-Daniel będzie jeszcze lepsza w supergigantach. - Jej starty w supergigancie tylko pokazały, jak świetnie była przygotowana do zimy. To był po prostu świetny sezon. Możemy ostrzyć sobie apetyty na kolejny sezon - mówił trener w rozmowie z Mateuszem Królem w Sport.pl.
Maryna Gąsienica-Daniel rozmawiała z TVP Sport po zakończeniu sezonu w alpejskim Pucharze Świata. 28-latka była zadowolona ze swojej dyspozycji w minionych rozgrywkach. - Miejscowo nie było wielkiego postępu, ale całościowo postęp jest większy. Ten sezon był specyficzny, ale też były problemy z covidem. Dla mnie najważniejsze jest to, że jazda jest dużo lepsza. Trochę błędów się pojawiło, ale i tak możemy się cieszyć. Podia są osiągalne - powiedziała.
Jan Winkiel, sekretarz generalny w PZN wspominał w rozmowie dla Sport.pl, że Polski Związek Narciarski sonduje możliwość wzmocnienia zespołu Maryny. Alpejka jest zadowolona ze współpracy z obecnym sztabem. - Marcin Orłowski jest ze mną od początku i mam nadzieję, że dotrwa do momentów, w których osiągnę największe sukcesy. Nie mogę narzekać na Claudio Iaghera, bo narty zawsze były dobrze zrobione - dodała Gąsienica-Daniel.
Jakie cele ma Maryna Gąsienica-Daniel na nowy sezon? - Pierwszą rzeczą jest wbicie się do tzw. pierwszej grupy, czyli czołowej siódemki w slalomie gigancie. Gigant dalej będzie moją koronną konkurencją, ale też chcę dołożyć dużo lepsze miejsca w supergigancie. Poświęcimy na niego dużo czasu, żeby to też była moja wiodąca konkurencja - skwitowała.