Mistrzostwa świata w Zakopanem będą imprezą widmo? "Śmiech na sali i kabaret"

Mateusz Król, Jakub Balcerski
- Marzymy o igrzyskach i mistrzostwach świata, a nie potrafimy wypromować mistrzostw juniorów. To śmiech na sali i kabaret - mówi Sport.pl był skoczek i zakopiańczyk Maciej Pawlik. O nadchodzących mistrzostwach świata juniorów w Zakopanem wciąż głucho. - To jest impreza widmo? - pyta.

Z juniorskim czempionatem w narciarstwie klasycznym problemy są od początku. Najpierw zawody miały być zorganizowane w Beskidach w 2021 r. Ociągała się jednak przebudowa tras biegowych na Kubalonce, więc rolę organizatora przejęło Zakopane. Tam obawiano się o budowę na czas Średniej Krokwi. Udało się, ale nie dlatego, że budowa poszła w imponującym tempie. Polski Związek Narciarski odwołał mistrzostwa z powodu pandemii koronawirusa.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

Mistrzostwa świata juniorów w Zakopanem imprezą widmo? "Zero informacji"

Organizację imprezy przejęli Finowie, a stolica polskich Tatr dostała jeszcze jedną szansę - w 2022 r. Tym razem nic nie wskazywało na problemy. A jednak. Jesienią 2021 r. okazało się, że w Zakopanem o medale nie będą mogli walczyć biegacze narciarscy. Powodem decyzji było obiecane przez prezydenta Andrzeja Dudę krytego toru lodowego pod Tatrami. - W związku z tym nie ma możliwości przeprowadzenia zawodów biegowych w Zakopanem - tłumaczył Andrzej Wąsowicz ze Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego.

MŚJ w Zakopanem mogą zakończyć się wielką kompromitacją. MŚJ w Zakopanem mogą zakończyć się wielką kompromitacją. "Kopalnia beki"

Jeszcze kilkanaście dni temu zakopiańska impreza nie miała nawet strony internetowej czy profili w mediach społecznościowych. Organizatorzy poprzednich edycji imprez w Niemczech czy Finlandii o takie aspekty mocno dbali. W Polsce wygląda to zupełnie inaczej. Teraz jest profil na Instagramie i Facebooku. Strona nie powstała, ale przerobioną tę, którą adresowano zmaganiom w ramach Pucharu Świata. 

- Główną promocją będą transmisje w telewizji. Nigdy dotąd tego nie było, a robiliśmy już mistrzostwa świata juniorów. Teraz praktycznie wszystkie konkursy będą pokazywane w telewizji. To z punktu widzenia kraju będzie największa promocja - tłumaczy Andrzej Kozak z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. 

Ale promocji nie ma nawet w samym Zakopanem. - Mistrzostwa świata juniorów to kolejna impreza, której się nie promuje. Letnie mistrzostwa Polski w skokach? Zero informacji i kibiców. Zimowy czempionat kraju? Multum turystów w Zakopanem, ale nikt nie wie o zawodach, a bilety są po 100 zł. I tylko przez internet - mówi Sport.pl Maciej Pawlik, były skoczek i autor kanału "Niewyraźnie o sporcie".

I pokazuje nam biuletyn informacyjny, który władze Zakopanego wydają co miesiąc. W nim znajdujemy informacje o różnych imprezach, ale ani słowa o mistrzostwach świata juniorów. - To jest impreza widmo? - pyta zaskoczony zakopiańczyk.

Zakopane chciało przejąć imprezę, ale PZN się nie zgodził

- Miasto widocznie nie potrzebuje reklamy. Powiem panu w ten sposób. Całe mistrzostwa świata juniorów w Oberwiesenthal sfinansowały lokalne władze, płacąc 15 mln euro. I to jest ta różnica w zaangażowaniu - odpowiada Kozak.

Z naszych informacji wynika, że Zakopane chciało przejąć od Polskiego Związku Narciarskiego organizację wydarzenia, ale miejskie władze nie dostały na to zgody. Być może przemilczają imprezę. Musimy opierać się na domysłach, bo na pytania Sport.pl urząd miasta nie odpowiedział. 

Kamil Stoch z przesłaniem pokoju. Organizatorzy w Lahti fetują.Samoloty, fajerwerki i spadochroniarze. Skandaliczna feta. Wielki festyn, a za płotem wojna

- Miasto lekceważy skoki. Klubów coraz mniej, albo ratują je Kuba Kot i Kamil Stoch. Zakopane, które jest kolebką skoków, powinno promować zawody. Zwłaszcza że organizacja kosztuje, więc dobrze było chociaż trochę zarobić. Marzymy o igrzyskach i mistrzostwach świata, a nie potrafimy wypromować mistrzostw juniorów. To jest śmiech na sali i kabaret - uważa Maciej Pawlik. I dodaje, że na zeskoku Wielkiej Krokwi w trakcie Pucharu Świata zawsze widać napis promujący Małopolskę, a nie miasto. - Jest to bardzo przykre dla zakopiańczyków. Nie wiem, czy jest jakiś konflikt między miastem a związkiem - zastanawia się. 

Województwo małopolskie partycypuje w kosztach organizacji zawodów Pucharu Świata. - Ujęli to w swoim planie promocji i są. Mieliśmy dyskusję z burmistrzem Zakopanego na ten temat, ale miasta nie stać na taki wkład, a nas na zmniejszenie budżetu imprezy, bo nie mamy innych dotacji - tłumaczy Andrzej Kozak.

A dlaczego związek nie dba o lepszą promocję imprezy? - Mistrzostwa świata juniorów to jest oczywiście impreza wysoka rangą, bo startują zawodnicy często z czołówki. Nie jest to jednak wydarzenie tak szeroko odbierane. To jest taka trudna sprawa - odpowiada Kozak z Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. 

Pierwsze zawody w ramach mistrzostw świata juniorów w Zakopanem ruszą 2 marca. Wtedy o medale powalczą kombinatorzy i kombinatorki norweskie.

Więcej o: