FIS wciąż się ośmiesza, ale wreszcie reaguje. "Natychmiastowe wsparcie"

FIS wciąż mówi o konflikcie, a nie rosyjskiej agresji na Ukrainę, ale wyraża chęć wsparcia naszych wschodnich sąsiadów. - FIS zapewni natychmiastowe wsparcie finansowe, logistyczne i techniczne naszym ukraińskim sportowcom - napisali w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Narciarskiej.

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) podjęła i ogłosiła w piątek decyzję ws. startów Rosjan w ich zawodach międzynarodowych. Zawodnicy mogą się na nich pojawiać, reprezentując swój kraj, ale nie będzie podczas nich flagi, ani odgrywania hymnu Rosji.

Zobacz wideo "Mamy teraz taki sezon, jak w 2014/2015"

FIS zapewnia Ukrainę o wsparciu. "Zapewnimy natychmiastowe wsparcie"

"Rosjanie będą mogli startować pod swoim nazwiskiem i dla swojego kraju" - czytamy w oświadczeniu. W dalszej części komunikatu FIS zaznacza, że przy oficjalnych uroczystościach, jak ceremonie dekoracji, nie będzie flagi i hymnu Rosji. W zamian pojawi się flaga i hymn FIS-u. Pełną wersję komunikatu można przeczytać tutaj (pod hasłem "update").

Jewgienij Klimow i Sandro PertileFIS reaguje na prowokacyjny gest rosyjskiego skoczka. Jest dochodzenie

Teraz FIS zwróciła się do samych Ukraińców, wyrażając chęć pomocy. "W tych niezwykle trudnych czasach FIS w pełni wspiera naszych ukraińskich sportowców i ich zespoły. Bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych sportowców są zawsze najważniejsze dla FIS" - czytamy na wstępie oświadczenia światowej federacji. 

"Dziś poinformowaliśmy Ukraińską Federację Narciarską, że FIS zapewni natychmiastowe wsparcie finansowe, logistyczne i techniczne naszym ukraińskim sportowcom i ich sztabom do czasu, gdy będą mogli bezpiecznie wrócić do domu" - zapewniały władze światowego narciarstwa w sobotę. 

"Nasze myśli są z mieszkańcami Ukrainy i mamy nadzieję, że ten konflikt zostanie natychmiast zakończony" - zaznaczono na końcu oświadczenia. 

Od czwartkowego poranka trwa agresja Rosji na Ukrainę. Niemal na całym terenie państwa ukraińskiego trwają walki z najeźdźcą, a rosyjskie bomby spadają nie tylko na cele wojskowe, ale także cywilne. Rozgrywki sportowe zeszły na daleki plan, ale w związku z wojną na Ukrainie kolejne światowe i krajowe federacje zmuszone są do podejmowania decyzji odnośnie kolejnych wydarzeń sportowych.

Więcej o: