Kapitalny powrót Zbigniewa Bródki! Sensacyjny wynik w Pucharze Świata

Zbigniew Bródka zajął trzecie miejsce w wyścigu masowym Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim, który odbywa się w Tomaszowie Mazowieckim. Polak celuje w start w zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Na zawodach w Tomaszowie Mazowiecki stawiło się blisko 300 łyżwiarzy z 35 reprezentacji, w tym światowa czołówka. Podyktowane jest to tym, że w zawodach można uzyskać kwalifikację olimpijską. Po latach do kadry Polski powrócił Zbigniew Bródka, mistrz olimpijski z Soczi z 2014 roku. Polak otwarcie zapowiadał walkę o bilet do Pekinu.

Zobacz wideo Rewolucja w skokach narciarskich. Znikają z anten TVP

Aleksandra RomanowskaAleksandra Romanowska została skazana. Mistrzynię świata zatrzymano po treningu

W sobotę Polak zajął trzecie miejsce w wyścigu masowym. Bródka bardzo wcześnie rozpoczął swoją ucieczkę. Uzyskał premię za dwa sprinty i zdublowanie innych zawodników. Reszta stawki najwyraźniej nie spodziewała się takiego ataku Polaka, więc ten do końca kontrolował tempo i dojechał do mety na trzecim miejscu. Wygrał Japończyk Masahito Obayashi, drugie miejsce zajął Rosjanin Rusłan Zacharow.

To pierwsze podium Bródki od 2014 roku oraz pierwszy medal Pucharu Świata dla Polaka od 2017 roku. Wtedy Artur Waś był trzeci w wyścigu na 500 metrów w Stavanger.

Wielki powrót Zbigniewa Bródki. Dwa lata przerwy, a teraz podium!

Wyczyn Zbigniewa Bródki jest o tyle większy, że był to dla niego powrót do zawodów po dwóch latach przerwy. Od lat łączył starty w zawodach z pracą strażaka, z której się utrzymywał. Nie wykluczał jednak powrotu do zawodów. - Chcę zrobić sobie przerwę ze względu na to, że jestem w pewien sposób ograniczony służbą w straży pożarnej. Muszę być obecny praktycznie cały rok i nie ma możliwości, żebym się przygotował w odpowiedni sposób. Ten sezon będzie luźniejszy, a co z następnym, zobaczymy. Jeśli uda się uzyskać podobną formę współpracy, jaka była w poprzednich latach, jestem gotów wrócić na odpowiedni poziom i startować w zawodach – mówił w rozmowie z TVP Sport w 2019 roku.

Dodał również, że myśli o igrzyskach w Pekinie, ale nie wszystko jest zależne od niego. - Chciałbym, ale tak naprawdę już poprzedni sezon był zwariowany i nie taki, jaki bym sobie życzył - powiedział.

W 2014 roku Zbigniew Bródka podczas igrzysk w Soczi zdobył złoty medal olimpijski na dystansie 1500 metrów. Wraz z kolegami zajął wtedy także trzecie miejsce w rywalizacji drużynowej. Na 1500 metrów wygrał Puchar Świata w sezonie 2012/2013.

Mateusz SochowiczJest oficjalny i jednoznaczny werdykt ws. wypadku Mateusza Sochowicza

Więcej o: