Svahn zadziwiła na MŚ, jak Piotr Żyła. "Jeśli uważała, że to śmieszne, to niech jej będzie"

Szwedzka biegaczka i jedna z faworytek podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie, Linn Svahn zachowywała się dziwnie w rozmowie z dziennikarzami podczas dnia medialnego. Odpowiadała na pytania w najkrótszy możliwy sposób i nie chciała rozwijać swoich myśli. - Kiedyś podobnie zachowywał się Petter Northug. Jeśli uważała, że to śmieszne, to niech jej będzie - mówił dziennikarz "Aftenposten", Kurt Haugli. Polskim kibicom Svahn może za to przypominać Piotra Żyłę.

Svahn w tym sezonie aż sześciokrotnie wygrywała zawody Pucharu Świata. Jest siódmą zawodniczką klasyfikacji generalnej i zajmuje trzecie miejsce w tej podsumowującej tylko sprinty. Na mistrzostwa świata w Oberstdorfie Szwedka przyjechała zatem jako jedna z faworytek do medali. 

Zobacz wideo Stoch napisał mu, że to dopiero początek. Na co stać Andrzeja Stękałę?

Dziwna rozmowa szwedzkiej biegaczki na MŚ w Oberstdorfie

Pobyt w Niemczech zaczęła treningami na trasach, na których później odbędzie się walka o medale. We wtorek szwedzka kadra biegaczy i biegaczek, podobnie jak wiele innych reprezentacji, miała swój dzień medialny i Svahn spotkała się z dziennikarzami. Ku ich zaskoczeniu zawodniczka nie miała jednak wielkiej ochoty, żeby zdradzać, jak się czuje przed mistrzostwami i co myśli o trasach. Na pytania odpowiadała paroma słowami i nie rozwijała swoich myśli. Portal expressen.se nazwał rozmowę ze Svahn "dziwaczną".

Trening norweskich biegaczy przed MŚ w OberstdorfieZmiany w programie MŚ w Oberstdorfie jeszcze przed początkiem imprezy!

Zapis rozmowy portalu expressen.se z Linn Svahn:

- Jak się czujesz jako faworytka mistrzostw?

- To dobre uczucie.

- Co zrobisz, żeby zabrać do domu złoto?

- Będę biegać na nartach.

- Mówiłaś dużo o trasie w Oberstdorfie i o tym, co planujesz wobec niej. Są jej fragmenty, które będą dla ciebie szczególnie ważne?

- 1,2 kilometra. Trzeba być szybkim. Na całej pętli.

- A któraś część jest kluczowa?

- Cała pętla. 

- Udzielasz dziś krótkich odpowiedzi, skąd taki zabieg?

- Nie wiem.

 

Svahn zadziwiła dziennikarzy. Porównują ją do Northuga. "Musiała to źle zrozumieć"

- To było dość... interesujące - skomentował rozmowę ze Svahn dziennikarz NRK, Anders Skjerdingstad cytowany przez expressen.se. - Krótka rozmowa i bez praktycznie żadnej wartości informacyjnej. Jeśli widziała w tym coś śmiesznego, to niej jej będzie. Widziałem, jak wcześniej podobne rozmowy miał Petter Northug. Trochę go przypominała - opisał Kurt Haugli piszący dla "Aftenposten".

Adam Małysz przesłał wiadomość do RomoerenaOrganizacyjny chaos. Kolejki na kilkadziesiąt metrów. Małysz: Lepiej już było odwołać mistrzostwa

Sytuację próbował wyjaśnić odpowiadający za kontakty z mediami w szwedzkiej kadrze Lukas Johansson. - Powiedziałem, że może udzielać krótszych odpowiedzi, żeby media miały czas na więcej pytań, ale musiała to źle zrozumieć - stwierdził.

Podium dało nadzieję Maciejowi Kotowi. Chce jechać na igrzyska. Podium dało nadzieję Maciejowi Kotowi. Chce jechać na igrzyska. "Mam dużą rezerwę"

Svahn jak Piotr Żyła sprzed dwóch lat. Też skracał odpowiedzi. Przepis na skupienie się na biegach?

Poza porównaniem do Northuga oglądającym rozmowę ze Svahn Polakom bardzo szybko na myśl przyjdzie Piotr Żyła. W sezonie 2018/2019 polski skoczek odpowiadał na pytania dziennikarzy bardzo krótkimi zdaniami lub wręcz półsłówkami. Zapytany przez skijumping.pl, skąd taka forma rozmów, odpowiadał, że "nie wie, bo się nad tym nie zastanawiał". Wtedy mówiło się jednak, że Żyła w ten sposób próbuje się skupić wyłącznie na skokach. Ucierpieliby na tym jednak jego sponsorzy, bo dziennikarze mogli nie chcieć rozmawiać z unikającym ich Żyłą, więc z czasem Polak zaczął rozwijać odpowiedzi i wrócił do żartowania z dziennikarzami. Być może Svahn ma podobną taktykę przed mistrzostwami świata w Oberstdorfie, jak wówczas Żyła. 

 

Dla biegaczek i biegaczy problemy w Oberstdorfie pojawiają się jeszcze przed startem rywalizacji. Ze względu na wysokie temperatury, utrzymanie odpowiedniego stanu tras będzie sporym wyzwaniem i wysiłkiem dla organizatorów, a zespoły muszą dużo pracować nad dobraniem smarów i przygotowaniem nart. Już teraz zmieniono godziny środowych eliminacji na 5 kilometrów kobiet i 10 kilometrów mężczyzn, a także czwartkowych sprintów.