Organizacyjny chaos. Kolejki na kilkadziesiąt metrów. Małysz: Lepiej już było odwołać mistrzostwa

We wtorek ruszają MŚ w narciarstwie klasycznym Oberstdorfie. Impreza odbywać się będzie w ostrym reżimie sanitarnym. Wszyscy uczestnicy muszą być testowani co dwa dni. - Przecież skoro mamy robić testy co dwa dni i do tego płacić za nie horrendalne kwoty, może lepiej było odwołać te mistrzostwa - mówi Adam Małysz w rozmowie z Onetem.

Decyzję o konieczności przeprowadzania testów co dwa dni podjął w ostatniej chwili miejscowy sanepid. Wcześniej był zdania, że wystarczą testy co 4-6 dni. Zmieniło się to w związku z pojawieniem się mutacji wirusa. Wszyscy uczestnicy imprezy muszą wykonywać dodatkowe testy. A to kosztuje.

Zobacz wideo Dawid Kubacki o dyskwalifikacji Stękały: Mnie samemu zdarzało się podczas letnich zawodów stracić 1,5 kg

Rozgoryczenia takim obrotem spraw nie kryje Adam Małysz, szef polskiej ekipy w Niemczech. Uważa, że lepiej byłoby odwołać całkowicie mistrzostwa, niż tworzyć organizacyjny chaos. A objawia się on m.in. w kolejkach na kilkadziesiąt metrów do punktu pobrań.

Fot. Martin Meissner / AP Photo"To była najgorsza rzecz, jaką widziałem w Bayernie". Niemcy szukają przyczyn kryzysu mistrza

- Przecież skoro mamy robić testy co dwa dni i do tego płacić za nie horrendalne kwoty, może lepiej było odwołać te mistrzostwa, skoro mają obawy. Norwegowie się bali, więc odwołali Raw Air i wszystkie inne imprezy sportowe, jakie miały się odbyć u nich w kraju. Tymczasem Niemcy nie zdecydowali się na taki krok, ale w ostatniej chwili stawiają wszystkie ekipy, a także dziennikarzy, pod ścianą – mówi Małysz w rozmowie z Onetem.

Będą skandale?

Małysz przestrzega też, że wyniki mogą być fałszywie pozytywne. Polacy mają już przykre doświadczenia z tym związane. Do końca trwała walka o dopuszczenie naszych skoczków do pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni po tym, jak pozytywny wynik testu otrzymał Klemens Murańka.

Kasia LenhardtMedia publikują nowe informacje ws. śmierci byłej dziewczyny Boatenga, Kasi Lenhardt. "Zarządzono sekcję zwłok"

A nie dalej jak kilka dni temu w Rasnovie, liderka Pucharu Świata kobiet, Austriaczka Marita Kramer, nie została dopuszczona do zawodów, co kosztowało ją utratę pierwszej pozycji w klasyfikacji generalnej. Również przez fałszywie pozytywny wynik testu. Kolejny był negatywny, więc będzie mogła wziąć udział w MŚ w Oberstdorfie. Małysz w rozmowie z Onetem uważa, że brakuje procedur, które obejmowałyby wszystkich w takim samym stopniu i przytacza przypadek Murańki.

- Na odprawie trenerskiej próbowałem wyjaśnić, że inne dyscypliny, jak np. Formuła 1, mają jednolity system, który nie wyklucza od razu udziału osób przebywających w otoczeniu zakażonego wirusem. Usłyszałem wówczas chyba od Norwegów, że nie jesteśmy Formułą 1. Czy to oznacza, że nie musimy korzystać z doświadczeń innych? Tam osoba zakażona idzie na kwarantannę, ale cały zespół normalnie działa. Podobnie jest w piłce nożnej – twierdzi Małysz.

Pokonał Lewandowskiego w walce o Złoty But, ale nie ma wątpliwości kto naprawdę jest lepszyPokonał Lewandowskiego w walce o Złoty But, ale nie ma wątpliwości kto naprawdę jest lepszy

Mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie ruszą we wtorek, 23 lutego i potrwają do 7 marca. Skoczkowie pierwsze próby na Audi Arenie oddadzą dzień później, w sesji treningowej na skoczni normalniej. Kwalifikacje odbędą się w piątek, a konkurs indywidualny w sobotę. Relacja na żywo z tych wydarzeń na Sport.pl.