Znana przyczyna śmiertelnego wypadku Skatowa na K2. To nie był błąd techniczny

- Przyczyną tragicznego wypadku Atanasa Skatowa było zerwanie liny zabezpieczającej - informują bułgarskie media. Himalaista zmarł w miniony piątek pod K2.

Zerwanie liny zostało podane jako przyczyna upadku zarówno przez lekarzy w szpitalu w Skardu, jak i przez władze regionu Gilgit-Baltistan w Pakistanie. Wcześniej sugerowano, że himalaista popełnił błąd, który doprowadził do jego upadku i śmierci.

Zobacz wideo Jest nagranie z wejścia na K2! Historyczny moment

"Nie zapomnę tego momentu"

W akcie zgonu przytaczanym m.in. przez portal vesti.bg czytamy, że Skatow zmarł na skutek licznych obrażeń głowy i złamań. Stracił też dużo krwi. Moment upadku w rozmowie z "Bulgaria Today" wspomina Grek Antonios Sikaris, który był towarzyszem Bułgara. W chwili tragedii był z nimi także jeden z Szerpów. W wywiadzie himalaista wspomina między innymi dzień i moment, w którym dowiedział się o upadku partnera.

- Rozmawiałem rano z Atanasem. Powiedział mi, że schodzimy. Był z nim jeden z Szerpów. Zaraz poniżej obozu było bardzo stromo, nie było zamocowanej liny. Schodził bez problemów. Widziałem go cały czas, bo schodziliśmy razem. Nagle straciłem go z oczu. Nie zapomnę tego momentu. Szerp wrócił do mnie i powiedział "Antonio, Atanas nie żyje. Straciliśmy go, spadł" – opowiada Grek.

Qatar Soccer Club World CupLewandowski zapytany o pudło z karnego i rekord Muellera. "Są ważniejsze rzeczy"

- Atanas był bardzo silny, dobry technicznie i doświadczony. Problemem były liny i zima. Kiedy jesteś na zewnątrz przy -40 stopniach, to możesz sobie wyobrazić, jak zmęczony jesteś. Przez przeraźliwe zimno jesteś spragniony i wyczerpany przez mróz i wysokość, a także cały wysiłek, jaki do tej pory włożyłeś. Wtedy bardzo łatwo popełnić błąd – tłumaczy Sikaris.

Druga ofiara K2

Atanas Skatow, zdobywca 10 ośmiotysięczników, zmarł 5 lutego. Był drugą ofiarą śmiertelną na K2. 16 stycznia zginął Hiszpan Sergi Mingote. On również poniósł śmierć na skutek upadku. Natomiast trzech innych wspinaczy – Muhammad Ali Sadpar, John Snorri i Juan Pablo Mohr zostali uznani za zaginionych. W miniony czwartek atakowali szczyt. Od tego czasu nie ma z nimi kontaktu.