K2 zdobyte. "To fenomen fizjologiczny. Widziałem, jak piekielnie mocny w górach jest Mingma G"

Pierwsze zimowe wejście na szczyt K2 (8611 m) wciąż wzbudza wiele kontrowersji. Górscy tradycjonaliści nie uznają wsparcia w postaci tlenu przy wchodzeniu na ośmiotysięcznik, inni z kolei cieszą się z sukcesu grupy dziesięciu Nepalczyków. Głos w sprawie zabrał Andrzej Bargiel.

- Sam widziałem jak piekielnie mocny jest w górach Mingma G. To fenomen fizjologiczny. Nie było lepszego lidera, który mógł poprowadzić grupę Nepalczyków na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik. Nie chciałbym w żaden sposób umniejszać ich zasług - powiedział w rozmowie z "Interią" pierwszy człowiek, który zjechał z K2 na nartach, Andrzej Bargiel.

Zobacz wideo Nepalczyk pokazał film tuż spod szczytu K2! Historyczne wejście

Andrzej Bargiel o himalaizmie: Może lepiej iść na K2 z tlenem i przeżyć, niż bez tlenu i zginąć?

Andrzej Bargiel podkreśla, że w himalaizmie nie ma jednoznacznych kryteriów, które określają warunki zdobywania górskich szczytów. Dlatego zdaniem 32-latka "nie ma powodu, by umniejszać to, czego dokonali". Warto zaznaczyć, że w grupie Nepalczyków, która zdobyła szczyt K2, jedna osoba poruszała się bez wsparcia tlenowego. Był to Nirmal Purja. 

Szerpowie po zdobyciu K2K2 zdobyte zimą bez tlenu! Nirmal Purja potwierdza. "Zaryzykowałem"

- Może lepiej iść na K2 z tlenem i przeżyć, niż bez tlenu i zginąć? Stawiam to pytanie jako człowiek, który chodzi w góry bez tlenu. Każdy z nas staje przed takim wyborem i każdy podejmuje własną decyzję. A może to my się mylimy i narażamy w górach na zbyt duże ryzyko? Może to Nepalczycy zachowują się bardziej racjonalnie? Znaczący był sposób w jaki zdobyli K2. Dogadało się 10 ludzi z trzech różnych wypraw. Weszli na górę razem, ci mocniejsi czekali pod szczytem na wolniejszych, by nikt kto pracował dla zespołu nie był pokrzywdzony - podkreśla Bargiel wspominając wyprawę Polaków na K2 w 2018 roku.

2 lutego 2010 roku trzej wspinacze: Włoch Simone Moro, Kazach Denis Urubko i Kanadyjczyk Cory Richard zdobyli niezdobyty do tej pory zimą ośmiotysięcznik w Karakorum Gasherbrum II (8035 m n.p.m.)"Twoja słabość to żadna wymówka". Kontrowersje po sukcesie Nepalczyków na K2

- Tymczasem jeśli przypomnimy sobie atmosferę podczas ostatniej polskiej narodowej wyprawy na K2 zimą 2018 roku, to jednak była daleka od ideału. Może po prostu potencjał ludzki naszego himalaizmu nie jest teraz wystarczający, by osiągać takie cele jak zimowe wejście na K2? - dodał narciarz wysokogórski i himalaista.

Arkadiusz Milik w barwach SSC NapoliArkadiusz Milik przedłuży kontrakt z Napoli i odejdzie! "Biały dym we wtorek"

Wspomniana wyprawa Polaków prowadzona była przez Krzysztofa Wielickiego w marcu 2018 roku. Kierownik wyprawy uznał, że bezpieczeństwo grupy jest najważniejsze, a z powodu napotkanych trudności odwołał dalszą wyprawę na szczyt K2. Spowodowane to było m.in. zasypaniem przez śnieg wcześniej przygotowanych lin poręczowych, zniszczenie namiotu w miejscu obozu oraz tym, że organizmy nie były przygotowane do wejścia na sam wierzchołek góry.  

W skład grupy, która zdobyła zimą szczyt K2 wchodzą: Nirmal Purja, Gelje Sherpa, Mingma David Sherpa, Mingma G, Sona Sherpa, Mingma Tenzi Sherpa, Pem Chhiri Sherpa, Dawa Temba Sherpa, Kili Pemba Sherpa, Dawa Tenjing Sherpa.