Natalia Maliszewska pierwszą Polką, która wygrała Puchar Świata w shortracku

Polski sukces na początek sezonu zimowego: Natalia Maliszewska wygrała w Calgary zawody Pucharu Świata w shorttracku w wyścigu na 500 m.

To kolejna bariera w światowym shortracku pokonana przez Natalię Maliszewską. W 2015 łyżwiarka szybka z Białegostoku była pierwszą Polką na podium Pucharu Świata, na drugim miejscu. W marcu 2018 została pierwszą polską medalistką mistrzostw świata, zdobywając srebro. A w sobotę została pierwszą polską triumfatorką zawodów PŚ. Tak jak poprzednie sukcesy, tak i ten odniosła w wyścigu na 500 m, i znów w Kanadzie.

Drugie miejsce w PŚ i drugie w mistrzostwach świata Maliszewska zajmowała na torze w Montrealu. A w sobotę wygrała w Calgary, w zawodach otwarcia sezonu Pucharu Świata 2018/2019. W półfinale Maliszewska poprawiła własny rekord Polski (od teraz to 42,587 s), a w finale nie dała szans Holenderce Yarze van Kerkhof i Kanadyjce Alyson Charles. Maliszewska to największy talent polskiego shorttracku, już przed igrzyskami w Pjongczangu nie bała się deklaracji, że jedzie po medal, ostatecznie odpadła w ćwierćfinale. To z myślą o niej Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego wprowadził przed obecnym sezonem zmiany w sztabie trenerskim. Nową trenerką kadry została Urszula Kamińska (dotychczas kadrę trenowała Anna Lukanova-Jakubowska), prowadząca na co dzień Maliszewską w białostockim Otto Speed Skating Team, pierwszej polskiej zawodowej grupie łyżwiarskiej. Kamińska to była asystentka Kanadyjczyka Sebastiana Crossa, jednego z najlepszych na świecie trenerów shorttracku. Cross był kiedyś głównym trenerem w Otto Speed Skating Team, to on układał w Białymstoku długofalowe plany szkolenia, on też pomagał Maliszewskiej, gdy poróżniona z PZŁS i pozbawiona stypendium wyjechała swego czasu trenować w Calgary, a nie na zgrupowaniach reprezentacji Polski. 

W niedzielę kolejny dzień wyścigów w Calgary, w pierwszym z sześciu Pucharów Świata w nowym sezonie. Następny PŚ odbędzie się za tydzień w Salt Lake City. Główna impreza sezonu to marcowe MŚ w Sofii.

Barcelona przegrywała do 87. minuty, ale uratowała zwycięstwo

Ekstraklasa. Legia rozbiła Górnika i awansowała na pierwsze miejsce w tabeli

Ekstraklasa. Legia Warszawa - Górnik Zabrze 4:0. Mecz bez przekleństw, udany debiut Majeckiego