Pjongczang 2018. Maciej Kot skomentował rywalizację na normalnej skoczni. "Parodia"

- Co tu dużo mówić! To parodia skoków - powiedział Maciej Kot po swoim skoku w pierwszej serii konkursu olimpijskiego na normalnej skoczni w Pjongczangu.

Pierwszy konkurs igrzysk olimpijskich w Pjongczangu nie jest rozgrywany w równych warunkach. Na skoczni w Korei Południowej wieje mocny wiatr, a do tego często zmienia swój kierunek. Sytuację skomentował Maciej Kot w rozmowie z Sebastianem Szczęsnym, dziennikarzem TVP Sport.

- Co tu dużo mówić! To parodia skoków - przyznał pierwszy z Polaków, który oddał swój skok w sobotnim konkursie. Ofiarą złych warunków padł również Dawid Kubacki, który nie awansował do drugiej serii. Więcej szczęścia mieli Stefan Hula i Kamil Stoch.

WIĘCEJ W NASZEJ RELACJI LIVE

Konkurs na normalnej skoczni w Pjongczangu jest regularnie przerywany przez podmuchy wiatru. Zawodnicy muszą czekać na swoje skoki, a o miejscach decydują głównie warunki atmosferyczne.