Pjongczang 2018. Michał Kłusak 65. w treningu zjazdu

Michał Kłusak zajął odległe, 65. miejsce w trzecim i ostatnim treningu zjazdu w narciarstwie alpejskim.

Polak pokonał trasę w czasie 1:46.02 i stracił 5.26 sek. do Vincenta Kriechmayra z Austrii (1:40.76). Drugie miejsce zajął Norweg Kjetil Jansrud (+0.12), a trzecie jego rodak Aksel Lund Svindal (+0.35).

Był to trzeci trening. W czwartek Kłusak był 60., za to w piątek 63. W czołowej trójce w pierwszym treningu znaleźli się Manuel Osborne-Paradis, Jansrud oraz Mauro Caviezel. W piątek wygrał Christof Innerhofer przed Jansrudem i Beatem Feuzem.

Zawody w niedzielę o godz. 3.00.

Co ciekawe, było blisko tego, żeby Kłusak nie pojechał na igrzyska olimpijskie. Mimo najlepszych wyników z Polaków znajdował się poza kadrą. Polityka PZN-u jest taka, by znaleźli się w niej młodzi zawodnicy, a Kłusak ma 28 lat. Igrzyska w Pjongczangu miały być dla nich przetarciem przed igrzyskami w Pekinie (2022).

Ostatecznie Polska wysłała dwóch alpejczyków na igrzyska - oprócz Kłusaka o cztery lata młodszego Michała Jasiczka. Szczegóły tutaj >>

Początek curlingu

Pierwsze mecze odbyły się w curlingu. Do gry przystąpiły ekipy mieszane. Chiny pokonały 6-4 USA, Norwegia 7-6 Finlandię, Kanada 7-2 Szwajcarię, a Korea Południowa przegrała 5-6 z Olimpijczykami z Rosji.

Opóźnione zawody

Ze względu na mocny wiatr kwalifikacje w snowboardowym slopestyle'u rozpoczęły się z 49-minutowym opóźnieniem. Najlepszy okazał się Marcus Kleveland (83.71), drugi był Carlos Garcia Knight (80.10), a trzeci Sebastien Toutant (78.01). Do ćwierćfinału awansowali jeszcze Mons Roisland (76.50), Torgeir Bergrem (75.45) oraz Niklas Mattsson (73.53). Druga grupa rozpoczęła kwalifikacje o 5.30. Finały w niedzielę o 3.00.

Zobacz wideo