PŚ w skokach. Austria i Japonia nie jadą do Willingen. Adam Małysz: Rezygnują ci, co mają problemy

Reprezentacje Austrii i Japonii nie jadą do Willingen na ostatnie zawody przed igrzyskami olimpijskimi. - Rezygnują najczęściej ci, którzy mają problem - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Adam Małysz.

- Rezygnują najczęściej ci, którzy mają problem i nie skaczą na najwyższym poziomie. Już na skoczni w weekend ktoś mnie pytał o tę sprawę i przypominał, że sam wybierałem takie rozwiązania. Cóż, faktycznie, ale działo się tak tylko wtedy, gdy nie byłem w dobrej formie. Gdy skakałem źle, sam prosiłem, żeby odpuścić i pojechać gdzieś potrenować. Nasi skoczkowie nawet o tym nie myślą - stwierdził Małysz.

- Trzeba też pamiętać o czymś innym: jeśli skaczesz do końca z czołówką, masz z nią kontakt, coś się dzieje. Wyjazd to treningi, ale też myślenie o tym, co może się zdarzyć. Uważam więc, że w obecnej sytuacji, czyli gdy nasi skaczą naprawdę dobrze, odpuszczanie zawodów nie miałoby sensu.

Małysz wypowiedział się również na temat składu polskiej ekipy na igrzyska. Pewniakami do miejsca w czwórce wydają się Kamil Stoch, Stefan Hula i Dawid Kubacki. O dwa pozostałe miejsca mają walczyć Maciej Kot i Piotr Żyła. - Wszystko rzeczywiście wskazuje dzisiaj na walkę między tą dwójką, ale naprawdę poczekajmy, bo jeszcze zostało trochę czasu. Myślę, że to wyjaśni się dopiero w Korei. Cała rozmowa w "Przeglądzie Sportowym".

Zawody w Willingen odbędą się w sobotę 3 lutego (16.00) i niedzielę 4 lutego (10.20). Pierwszy konkurs indywidualny igrzysk na skoczni normalnej w sobotę 10 lutego o 13.35, pierwsze treningi już w czwartek 8 lutego.

Znamy wszystkie składy skoczków i program zawodów >>