MŚ w lotach. Kamil Stoch skomentował zdobycie srebrnego medalu. "Wielka radość i mały niedosyt"

Kamil Stoch zdobył srebrny medal w mistrzostwach światach w lotach. Polski skoczek był słabszy jedynie od Daniela Andre Tandego. Stoch był niezwykle zadowolony z osiągnięcia, ale przyznał, że odczuwa mały niedosyt, że zawody zakończyły się po trzech seriach.

Kamil Stoch został drugim Polakiem w historii, który zdobył medal w mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Stoch przyznał w rozmowie z TVP, że jest niezwykle szczęśliwy z osiągnięcia. 

- Sukces jest niesamowity, odczuwam ogromną radość.  To jest nagroda dla całego sztabu. Trochę szkoda, że nie odbyła się ostatnia seria, bo chciałem trochę polatać, powalczyć, skorygować ten tor lotu. Jest trochę dziwnie, bo nie można się było cieszyć po skoku. Wyniki zostały przecież ustalone, jak byliśmy na górze - mówił Kamil Stoch w rozmowie z TVP. 

- Trzeba walczyć do samego końca i wierzyć w siebie, a także możliwości, które się otwierają. Wciąż się rozwijam i chce to dalej robić. Dopóki będę skakać dobrze, to chce robić cały czas - dodawał Kamil Stoch. 

Polak odniósł się także szans Polski w jutrzejszym konkursie drużynowym. Brawa dla Dawida, bo skończył w dziesiątce. Stefan Hula również było wysoko. Jutro będziemy walczyć - cieszył się Polak