Norwegia nie daje szans. Polska na szóstym miejscu po dyskwalifikacji Żyły

Norwegia wygrała drugi konkurs drużynowy w tym sezonie. Drugie miejsce zajęli Niemcy. Trzecia była Japonia. Polacy skończyli na szóstym miejscu, a wszystko przez dyskwalifikację Piotra Żyły na początku zawodów.

Konkurs drużynowy w Kuusamo zaczął się dla Polaków od wielkiego trzęsienia ziemi, bo zdyskwalifikowany został Piotr Żyła i stało się jasne, że Polska nie będzie miała żadnych szans na podium. 

W kolejnych seriach Dawid Kubacki i Maciej Kot stoczyli walkę o awans do drugiej serii, ale Kamil Stoch miał już spory komfort psychiczny, bo poprzedni skoczkowie bez problemu dogonili czołową ósemkę zawodów, mimo jednego skoku mniej na koncie.

W pierwszej serii najdalej latali Norwegowie, którzy zgromadzili 578,7 pkt. Drugie miejsce należało do Niemiec (552,8 pkt), trzecia była Japonia (541,1 pkt).

Druga seria w komplecie

W drugiej serii oglądaliśmy już czwórkę Polaków, która była w stanie wywalczyć szóste miejsce w zawodach. Najlepiej z biało-czerwonych wypadł Kamil Stoch, który w finale poszybował 138 metrów. Nieco krócej poleciał Dawid Kubacki (137 metrów), a Maciej Kot osiągnął 136 metrów. Żyła w swoim jedynym skoku osiągnął 132 metry.

W rundzie finałowej Norwegowie dołożyli kolejne znakomite skoki i odnieśli drugie w sezonie zwycięstwo, na drugie miejsce wskoczyli Niemcy, a podium uzupełnili Japończycy.

W finale rekord skoczni pobił Stefan Kraft, który w znakomitym stylu poleciał 147,5 metra i o pół metra poprawił 10-letni rekord należący do Gregora Schlierenzauera. 

Polska straciła prowadzenie w Pucharze Narodów. Czołówka PN wygląda tak:

1. Norwegia 909 pkt
2. Niemcy 765 
3. Austria 729
4. Polska 690

Wyniki konkursu: 

1. Norwegia 1184,2 pkt

2. Niemcy 1116,9

3. Japonia 1108,2

4. Austria 1095,4

5. Słowenia 1009,2

6. Polska 985,5

7. Szwajcaria 966,6

8. Rosja 863,3

9. Włochy 368,3

10. Finlandia 365,6

11. Czechy 322,9

12. Kazachstan 221,4

Skąd się wzięła? Dyskwalifikacja Piotra Żyły. 

Dyskwalifikacja Piotra Żyły na początku konkursu drużynowego w Kuusamo wywołała olbrzymie dyskusje wśród polskich kibiców. Okazuje się jednak, że w tym sezonie o wyrzucenie z zawodów jest niezwykle łatwo. CZYTAJ WIĘCEJ

Kontrolerka sprzętu z FIS: Boli, że Żyła dostał karę. Ale lepiej teraz niż na igrzyskach

- Wysokość kombinezonu w kroku mierzy prosta maszyna, tam nie bardzo ma się co zaciąć, zadziałać niewłaściwie - mówi w rozmowie ze Sport.pl Agnieszka Baczkowska z FIS, która czasem pomaga Seppowi Gratzerowi kontrolować skoczków w Pucharze Świata, a najczęściej koordynuje pracę kontrolerów w Pucharze Świata kobiet. CZYTAJ WIĘCEJ