PŚ w Kuusamo. Marit Bjoergen odpadła w kwalifikacjach sprintu! Norweżka bez punktów pierwszy raz w erze astmy

Justyna Kowalczyk zajęła 27. miejsce w kwalifikacjach sprintu stylem klasycznym w Kuusamo i od godziny 12.30 będzie biegała w fazie finałowej. Punktów nie zdobędzie Marit Bjoergen. Norweżka trasę o długości 1,4 km pokonała z dopiero 41. wynikiem. To jej najgorszy rezultat od marca 2009 roku

Na starcie kwalifikacji stanęło aż 95 zawodniczek (poza Kowalczyk mieliśmy jeszcze dwie Polki – Urszula Łętocha zajęła 61. miejsce, a Ewelina Marcisz była 69.). Najszybciej pobiegła Szwedka Ida Ingemarsdotter, która uzyskała czas 3:11.69. Kowalczyk była wolniejsza od niej o 9,51 s. Strata niby duża, ale to nieważne. Polka zmieściła się w „30”, dzięki czemu awansowała do fazy finałowej.

Nie zobaczymy w niej Bjoergen. Uważana za biegaczkę wszech czasów Norweżka była w eliminacjach wolniejsza od Ingemarsdotter o 14,42 s. Bjoergen uplasowała się na dopiero 41. miejscu. 37-letnia mistrzyni nie jest już co prawda taką specjalistką od sprintu, jaką była przez lata – w ubiegłym sezonie nie wywalczyła w tej konkurencji żadnego miejsca na podium – ale jej wynik to i tak sensacja. Poprzedni start w PŚ bez punktów przydarzył jej się 22 marca 2009 roku (była wówczas 32. na 10 km „łyżwą” w Falun), czyli w innej epoce.

Tamtym sezonem Bjorgen skończyła pierwszą część swojej pięknej kariery. Po zimie rozczarowań bez medalu MŚ w Libercu Norweżka postanowiła zupełnie zmienić swój sposób treningu, rozpoczęła też współpracę z psychologiem sportowym i od następnej zimy stała się maszyną do wygrywania. W tamtym 2009 roku Bjoergen dostała też zgodę na stosowanie nowego leku na astmę.

Pogrom Norweżek

Czy w nowy sezon wielka mistrzyni wchodzi bez formy? Niemal na pewno nie, w ostatnich dniach świetnie spisywała się w startach testowych. W kwalifikacjach bardzo słabo spisały się wszystkie Norweżki, co oznacza, że ich serwismeni najpewniej źle przygotowali narty. W „30” zobaczymy tylko dwie rodaczki Bjoergen – Kathrine Rolsted Halsem (ósma w eliminacjach) i Annę Svendsen (23.). Miejsca zabrakło nawet dla Maiken Casperssen Falli (była 31.). A jej brak to sensacja chyba nawet większa niż odpadnięcie Bjoergen, bo Falla to aktualna mistrzyni olimpijska i mistrzyni świata w sprincie.

Zobacz wideo