PŚ w Wiśle. Czas startowania za nazwisko się skończył. 18-latkowie debiutują w Pucharze Świata

W kadrze Polski na inaugurację Pucharu Świata w skokach narciarskich znalazło się miejsce dla dwóch skoczków z juniorskiej kadry C. Szansę debiutu w PŚ dostali Paweł Wąsek i Bartosz Czyż. Na ostatnich obozach młodzi skoczkowie prezentowali się lepiej od bardziej znanych i doświadczonych zawodników z kadry B.

Dwa tygodnie przed startem sezonu kadra A pojechała do Hinzenbach, a reprezentacja B oraz C trenowała w słoweńskim Kranju. Po obozach zapadła decyzja, że w czasie inauguracji zobaczymy: Kamila Stocha, Macieja Kota, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Jana Ziobrę, Stefana Hulę, Jakuba Wolnego, Aleksandra Zniszczoła, Klemensa Murańkę, Przemysława Kantykę oraz Pawła Wąska, Bartosza Czyża.

Nazwiska dwóch ostatnich zawodników mogą zaskakiwać polskich kibiców. Obaj skoczkowie dopiero rozpoczynają poważną przygodę ze skokami narciarskimi. Chociaż Paweł Wąsek i Bartosz Czyż mają  dopiero po 18 lat, to Stefan Horngacher nie bał się dać im szansy w zawodach najwyżej rangi. – Nie ma tutaj przypadku. Nikt nie będzie skakać za nazwisko. Kadra B i C miała swoje zgrupowanie w Kranju i ci skoczkowie skakali tam bardzo dobrze. Trzeba powoli wprowadzać ich do Pucharu Świata. Muszą się uczyć rywalizacji na najwyższym szczeblu – mówi Adam Małysz.

Powołanie dla dwóch juniorów to też uznanie dla ich pracy, którą wszyscy w Polskim Związku Narciarskim doceniają. Na przeciwnym biegunie są niektórzy zawodnicy z kadry B. Czas skakania za zasługi już się jednak skończył, a o powołaniu decyduje głównie forma sportowa.

Dojrzali, ale ledwo pełnoletni 

Najmłodszym członkiem naszej drużyny jest Bartosz Czyż, który ma już za sobą starty na poziomie LGP. Polak dwukrotnie pojawił się w słabiej obsadzonych zawodach w Czajkowskim. W pierwszym konkursie zajął 45. miejsce, a w drugim został niestety zdyskwalifikowany.

– Bardzo się cieszę, że będę miał możliwość sprawdzenia się z najlepszymi skoczkami na świecie. Występ przed tak dużą publicznością jest bardzo motywujący – mówi Bartosz Czyż. Zawodnik przyznaje, że start w PŚ jest wielkim doświadczeniem, ale cel na ten sezon jest inny. – Nasz program treningowy przygotowany jest głównie pod mistrzostwa świata juniorów, ale w PŚ będzie walczył o jak najlepsze miejsce – dodaje.

Nieco więcej doświadczenia w zawodach najwyższej rangi ma Paweł Wąsek, który w lato miał okazje pojawiać się w Letnim Grand Prix aż trzy razy. O ile w pierwszych dwóch konkursach nie poszło mu najlepiej, to w czasie trzeciego startu zdobył swoje pierwsze punkty. Wąsek zajął 27. miejsce w czasie zawodów w Czajkowskim i na jego koncie pojawiły się cztery oczka. – Cieszę się z szansy, którą dostałem i postaram się ją wykorzystać. Wiadomo, że ciężko mówić o jakichś celach, ale każdy skoczek marzy o zdobywaniu punktów – mówi zwycięzca klasyfikacji FIS Cup z zeszłego sezonu. 18-latek jest członkiem elitarnej grupy TEAM 100, która jest wspierana przez polski rząd sporym stypendium.

Skoczek przyznaje, że stawia na rozwój nie tylko fizyczny, ale również mentalny. - Rozpocząłem współpracę z panią psycholog. To ma pozwolić na pokazanie pełni moich moich możliwości. Moim celem na Wisłę jest jednak sprawdzenie się z najlepszymi. Oczywiście małym marzeniem jest awans do czołowej trzydziestki – dodaje Paweł Wąsek.

Zawodnicy wystartują w treningach i kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego. Relacja w Sport.pl - To jest Twój Live. Start w piątek o godzinie 16. 

Zobacz wideo