Rosyjska caryca "zdradzona". Wicemistrzyni olimpijska nie mogła już wytrzymać

Przy okazji ostatnich ZIO w Pekinie świat poznał szerzej Eteri Tutberidze, czyli "carycę" rosyjskiego łyżwiarstwa figurowego. Jej "pomnik" od czasu igrzysk wydaje się coraz bardziej ukruszać. Tym razem jedna z jej czołowych zawodniczek postanowiła ją opuścić i zmienić trenera.

Zawodniczką, która postowiła opuścić szeregi grupy Eteri Tutberidze jest Aleksandra Trusowa. Informacja o tej zmianie została podana przez R-Sport. Powodem odejścia brązowej medalistki MŚ z 2021 roku miał być ciężki reżim treningowy, z którego słynie Tutberidze i związane z tym ryzyko pogłębienia kontuzji.

Zobacz wideo Andrzej Wawrzyk zaliczył mocny nokaut. Wracał do ringu po 6 latach

Aleksandra Trusowa trzeci raz w ciągu ostatnich trzech lat zmienia trenera

18-letnia Rosjanka zaczynała swoją karierę w 2008 roku pod okiem Olgi Szewcowej w Riazaniu i trenowała z Larisą Melkową. Po przeprowadzce do Moskwy pracowała w grupach Aleksandra Wołkowa i Olgi Carewej. W 2016 roku po raz pierwszy przyjechała do Eteri Tutberidze i wtedy jej rozwój nabrał rozpędu. 

Upadek Emely Torazzy w LGP z KlingenthalAleż koszmarny wypadek skoczkini! Obróciło ją i runęła na zeskok

Aleksandra Trusowa dwukrotnie zdobyła złoto mistrzostw świata juniorów i pobiła kilka rekordów. Jej przejście z kategorii juniorki do seniorki nie należało do szczególnie udanych. Po licznych sukcesach spodziewano się, że młoda łyżwiarka będzie sięgała po złota także w rywalizacji ze starszymi rywalkami. Ostatecznie do tego nie doszło, choć Trusowa i tak sięgnęła po brąz mistrzostw świata i dwa brązowe krążki mistrzostw Europy (2020 i 2022). 

W maju 2020 roku Aleksandra wyjechała do Akademii Jewgienija Pluszenki, ale przetrwała tam tylko rok. Pomimo ambicji trenera Trusowa nie wspięła się powyżej wspomnianych trzecich miejsc na ME 2020 i MŚ w 2021 roku. Dlatego dokładnie rok po wyjeździe wróciła do Tutberidze. W sezon olimpijski weszła z nadzieją na złoto w Pekinie. Skończyło się na srebrnym medalu w programie solistek. Krótko po rozpoczęciu sezonu poolimpijskiego Trusowa podjęła decyzję o kolejnej zmianie trenera. 

Zostawiła Eteri Tutberidze dla chłopaka?

Tym razem jej wybór padł na Swietłanę Sokołowską, w grupie której trenują srebrny medalista ME 2019 Aleksander Samarin, Mark Kodratiuk (aktualny mistrz olimpijski i mistrz Europy) i młoda gwiazdka Sofia Samodelkina, która rozpoczyna swój pierwszy sezon dla dorosłych. Eksperci nie do końca rozumieją tę decyzję i twierdzą, że Aleksandra Trusowa poszła do Sokołowskiej ze względu na Kondratiuka, który jest jej życiowym partnerem.

Kacper Tobiasz - bramkarz Legii WarszawaW bramkarza Legii poleciały butelki. A gracz Lecha zaczął narzekać

- Nie rozumiem tej decyzji. Poszła tam, gdzie jest Kondratiuk. Po Tutberidze Sokołowska w żaden sposób jej nie pomoże. Przeniosła się do chłopaka, z którym się związała - skomentowała tę decyzję w rosyjskich mediach Tatjana Tarasowa, inna rosyjska trenerka łyżwiarstwa figurowego.

Eteri Turberidze zasłynęła tym, że podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie zrugała Kamiłę Walijewą, która nie zdobyła medalu w rywalizacji solistek. Wówczas na świat dowiedział się także o jej morderczych metodach treningowych i skandalicznym traktowaniu podopiecznych, o czym szerzej pisaliśmy ->>> TUTAJ

Więcej o: