Sytuacja pod K2 coraz trudniejsza. Polka opisuje sytuację. "Niebezpieczeństwo"

Dominik Wardzichowski
- Każde wyjście w górę to narażanie się na niebezpieczeństwo. Spadające kamienie, liny w nie najlepszym stanie. Kilka osób zostało już uderzonych - pisze spod K2 Magdalena Gorzkowska. Polka rozważa nawet rezygnację, ale daje sobie jeszcze czas na podjęcie ostatecznej decyzji.
Zobacz wideo Bielecki: Akcja na Nanga Parbat złagodziła krytykę po Broad Peaku

Trwa walka o K2 (8611 m.n.p.m.), ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik. Pod najwyższym szczytem Karakorum i drugim najwyższym szczytem Ziemi działa tej zimy kilka wypraw, a w bazie jest kilkadziesiąt osób. Po raz pierwszy w historii profesjonalni wspinacze mieszają się tam z wyprawami komercyjnymi, w skład których wchodzą himalaiści-klienci. Są m.in. Muhammad Ali Sadpara (pierwsze zimowe wejście na Nanga Parbat), Nirmal "Nims" Purja (zdobywca 14 ośmiotysięczników w 189 dni) czy lider wielu komercyjnych wypraw Mingma Gyalje Sherpa. Są też Polacy: Magdalena Gorzkowska oraz filmowiec Oswaldo Rodrigo Pereira, którzy wchodzą w skład międzynarodowej wyprawy komercyjnej Seven Summits Trek.

"Każde wyjście w górę to narażanie się na niebezpieczeństwo"

"Na ten moment aklimatyzację mam bardzo dobrą i czuję się super. Każde wyjście w górę to eksploatacja organizmu i osłabienie. Aklimatyzacja zaś nie utrzymuje się wiecznie. Trzeba znaleźć złoty środek na zaplanowanie akcji, a nie jest to proste. Pogoda się poprawiła, wyjścia w górę są już możliwe, lecz jeszcze nie na szczyt" - opisuje aktualną sytuację Polka.

Kilka dni temu Nirmal Purja (Nepalczyk wspina się w innym zespole niż Gorzkowska) informował, że warunki na K2 są tak trudne, że wiatr całkowicie zniszczył drugi obóz jego wyprawy. "Okazało się, że jest to miejsce katastrofy. Nasze namioty i całe wyposażenie, które zostawiliśmy tutaj w ramach planowania ataku szczytowego, zostały zniszczone i porwane przez wiatr. Jestem zdruzgotany, przekazując tę wiadomość" - przekazał.

Zdjęcie z K2"Jestem zdruzgotany, straciliśmy wszystko. "To miejsce katastrofy". K2 pokazało najgroźniejsze oblicze

Jego wyprawa stanęła więc pod znakiem zapytania. Rezygnację z dalszej wspinaczki rozważa też Magdalena Gorzkowska. "W tym tygodniu trzy dni sprzyjają akcji górskiej. Niestety nie trzy dni po sobie, więc jeden musiałabym przetrwać gdzieś u góry. A każde wyjście w górę to narażanie się na niebezpieczeństwo. Spadające kamienie, liny w nie najlepszym stanie. Kilka osób zostało już uderzonych - pisze na Instagramie.

"Daję sobie jeszcze czas"

Polka przebywa obecnie w bazie pod K2 i czeka na poprawę pogody. Na przełomie roku himalaistka z Bytomia dotarła do obozu drugiego: na wysokość 6550 m n.p.m. i spędziła tam noc. Do obozu trzeciego nie dotarła z powodu pogarszającej się pogody.

Na szczycie ManasluPolski himalaista Waldemar Kowalewski ewakuowany z bazy pod K2

"Analizuje wszystkie scenariusze, plusy i minusy. Do każdej mojej decyzji muszę być w stu procentach przekonana, dlatego daję sobie jeszcze czas" - kończy Magdalena Gorzkowska.

Ekipy działające tej zimy pod K2 (za portalem wspinanie.pl):

  • John Snorri – mała wyprawa, Islandczykowi towarzyszy dwóch tragarzy wysokogórskich, Muhammad Ali Sadpara i jego syn Sajidem Ali
  • Mingma Gyalje Sherpa – towarzyszy mu trzech Szerpów
  • Nirmal "Nims" Purja – mała wyprawa himalaisty, który wsławił się zdobyciem wszystkich ośmiotysięczników w zaledwie 189 dni – nie znamy dokładnego składu, prawdopodobnie będzie miał dwóch klientów
  • Seven Summits Trek – olbrzymia wyprawa licząca co najmniej 55 uczestników (prawdopodobnie 27 klientów i 28 Szerpów)