Wicemistrz świata usłyszał szokującą diagnozę. "Usiadłem na podłodze i płakałem". Koniec kariery?

Austriacki kombinator norweski Bernhard Gruber może zakończyć karierę. 37-latek ma problemy z sercem, które zdiagnozowano u niego po zakończeniu poprzedniego sezonu. - Mój świat się zawalił. Usiadłem na podłodze i płakałem - mówił zawodnik o chwili usłyszenia diagnozy lekarzy dla "Tiroler Tageszeitung".

Gruber przedwcześnie zakończył poprzedni sezon. Kombinator norweski nie wystąpił w żadnych zawodach od końca stycznia tego roku. Już po zakończeniu tych rozgrywanych w Oberstdorfie, po których ogłosił przerwę od startów, źle się czuł i mówił, że ledwo je ukończył. Badania, które wykonał, przyniosły diagnozę, której nie mógł się spodziewać. 

Zobacz wideo Lionel Messi ma dość! "Nie chce być workiem treningowym"

Szokująca diagnoza dla Grubera. "Mój świat się zawalił"

Okazało się, że Gruber ma problemy z naczyniami wieńcowymi, przez które uprawianie kombinacji mogło nawet zagrażać jego życiu. - Lekarz powiedział mi, że wykrył 90-procentowe zwężenie przedniej tętnicy wieńcowej. Mój świat się zawalił. Usiadłem na podłodze i płakałem - mówił Austriak cytowany przez "Tiroler Tageszeitung". Kombinator przeszedł zabieg cewnikowania serca, który przeprowadzono w klinice im. Kardynała Schwarzenberga w Schwarzach. W tętnicę wszczepiono stenty, a zawodnik po operacji czuje się dobrze i powoli wraca do zdrowia. Jak mówi, w tym momencie może trenować jedynie do osiągnięcia pulsu 135, żeby nie przeciążyć organizmu. 

Austriak nie ukrywa, że choroba może oznaczać koniec jego kariery. - Kardiolodzy mówią, że to możliwe, żebym znów skakał. Ale nie chcę później paść martwy w czasie biegu. Kombinacja norweska to moja pasja i zabrano mi ją, ale nie będę ryzykował życia dla dalszych startów. Nie brakuje mi motywacji, moim celem jest powrót na skocznię i trasy, ale zdaję sobie sprawę, że to może być zbyt niebezpieczne - zaznaczył Gruber. Austriacki związek zapewnia, że 37-latek jest w gronie kandydatów do dołączenia do kadry kombinatorów, ale muszą mieć zapewnienie od zawodnika i lekarzy, że jego bezpieczny powrót do uprawiania sportu jest możliwy. Nie wiadomo też, w jakiej formie byłby doświadczony zawodnik i czy potrafiłby wywalczyć sobie miejsce wśród najlepszych zawodników w swoim kraju. 

To może być koniec bogatej kariery doświadczonego Austriaka

Gruber startuje w zawodach Pucharu Świata od stycznia 2003 roku. 27 razy stał na podium poszczególnych konkursów cyklu. Siedmiokrotnie je wygrywał, ostatni raz w marcu zeszłego roku w Schonach. Ma cztery medale igrzysk olimpijskich w tym złoty zdobyty w sztafecie w Vancouver w 2010 roku. Jest też aktualnym wicemistrzem świata z Seefeld w Gundersenie na normalnej skoczni, choć w dorobku ma też złoto z Falun, gdzie zdobywał mistrzostwo świata w Gundersenie na dużym obiekcie. 

Przeczytaj także:

Więcej o: