Ole Einar Bjoerndalen, najbardziej utytułowany biathlonista w historii zakończył karierę

- W minionym sezonie miałem trzy epizody z migotaniem przedsionków. Nie jest to niebezpieczne, ale czułem dyskomfort - powiedział Ole Einar Bjoerndalen. 44-letni Norweg zakończył sportową karierę.
Ole Einar Bjoerndalen Ole Einar Bjoerndalen JENS MEYER/AP

Zdobył osiem złotych medali olimpijskich i 20 tytułów mistrza świata, wygrał 94 starty w Pucharze Świata w biathlonie i jeden w biegach narciarskich. Teraz 44-letni Ole Einar Bjoerndalen zakończył sportową karierę. Ogłosił to na konferencji prasowej w Simonstrandzie. Tam się wychował i rozpoczął sportową karierę.

- Po przeciętnym sezonie moja motywacja nadal była ogromna. Chciałbym startować jeszcze kilka lat, ale nie dam rady. To był już mój ostatni sezon - powiedział najbardziej utytułowany biathlonista w historii.

Bjoerndalen dodał również, że w minionym sezonie miał problemy z sercem. - Miałem trzy epizody z migotaniem przedsionków. Nie jest to niebezpieczne, ale czułem dyskomfort.

Bjoerndalen debiutował na igrzyskach w 1994 roku. W Lillehammer startował jako 20-latek, tam jeszcze nie osiągnął sukcesów. Cztery lata później był już najlepszy w sprincie i drugi z kolegami w sztafecie. Medale przywoził z każdych następnych igrzysk. W 2002 roku w Salt Lake City był najlepszy we wszystkich startach.

Wtedy olimpijskie medale rozdawano w czterech konkurencjach, Bjoerndalen trzy indywidualne wygrywał z przewagą co najmniej pół minuty nad następnym zawodnikiem, a swoją dominację podkreślił jeszcze triumfując w sztafecie z kolegami. Drugich Niemców, w drużynie których startowało trzech medalistów tamtych igrzysk, zwycięzcy wyprzedzili o prawie minutę.

Ole Einar Bjoerndalen Ole Einar Bjoerndalen Fot. Lee Jin-man AP

Swoje ostatnie olimpijskie złoto Bjoerndalen zdobył w 2014 roku na igrzyskach w Soczi. Tam jako 40-latek był najlepszy w sprincie i w sztafecie mieszanej. Król biathlonu jeszcze rok temu był w formie, która pozwoliła mu zdobyć brązowy medal mistrzostw świata w Hochfilzen w biegu pościgowym. Niestety, tej zimy utytułowany (ma w sumie 13 medali olimpijskich i 45 krążków MŚ) Norweg prezentuje się słabo. Dlatego jego kibicom pozostało już tylko oglądanie minionych zwycięstw idola.