PŚ w skokach. Kamil Stoch najlepiej opłacanym skoczkiem w sezonie!

Kamil Stoch jest najlepiej zarabiającym skoczkiem w tym sezonie. Polak otwiera listę płac Pucharu Świata. Dodatkowo nasz najlepszy skoczek wygrał także wszystkie najlepiej opłacane turnieje, a wkrótce może jeszcze powiększyć swoje dochody.
Robert Johansson, Kamil Stoch i Andreas Stjernen, czyli podium Raw Air 2018 Robert Johansson, Kamil Stoch i Andreas Stjernen, czyli podium Raw Air 2018 TERJE BENDIKSBY/AP

Stoch najlepiej zarabiającym skoczkiem!

Kamil Stoch w niedzielę zajął szóste miejsce w zawodach Pucharu Świata w Vikersund i zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Polski skoczek wygrał w tym sezonie aż 7 konkursów, dwa razy zajął drugie miejsce, a raz trzecie. Dzięki temu nasz zawodnik jest najlepiej zarabiającym skoczkiem Pucharu Świata. Przy walce o Kryształową Kulę Stoch zarobił prawie 160 000 franków, co w przeliczeniu na polską walutę daje około 570 000 zł.

Tak wyglądają zarobki w Pucharze Swiata

Zarobki w Pucharze Świata skoków w sezonie 2017/18 (po 28 z 31 zawodów):

1. Kamil Stoch 158 800 CHF (ok. 570 tys. złotych)
2. Daniel Andre Tande (Norwegia) 134 500
3. Richard Freitag (Niemcy) 122 000
4. Johann Andre Forfang (Norwegia) 117 200
5. Robert Johansson (Norwegia) 115 900
6. Andreas Wellinger (Niemcy) 104 000
7. Dawid Kubacki 93 800
.
12. Stefan Hula 63 850
13. Piotr Żyła 55 650
15. Maciej Kot 53 900
37. Jakub Wolny 7 100
69. Tomasz Pilch 100

Tabela pokazuje, że bardzo wysoko na liście płac jest także Dawid Kubacki, który zarobił 93 800 franków, co w przeliczeniu na polską walutę daje ok. 340 tys złotych. 

Niezbyt wysokie premie

Premie FIS-u za pojedyncze zwycięstwa w zawodach PŚ nie są wysokie. Za zwycięstwo w każdym konkursie indywidualnym dostaje się 10 tys. franków, za drugie miejsce - 8 tys., a za trzecie - 6 tys. Słabiej wyceniane są zwycięstwa w drużynie, bo każdy skoczek dostaje po 7500 franków, drugie miejsce to 5500 franków.

Kamil Stoch podczas zawodów cyklu Raw Air w Norwegii. Kamil Stoch podczas zawodów cyklu Raw Air w Norwegii. TERJE BENDIKSBY/AP

Rozbił bank zwany Raw Air

Premię za zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata to jednak tylko część zarobków Kamila Stocha w tym sezonie. Dodatkowo nasz najlepszy skoczek narciarski dostał 17 tys euro za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni. 25 tys za wygranie mini cyklu Willingen FIVE oraz 60 tys euro za zwycięstwo w zakończonym w niedzielę Raw Air - to zdecydowanie najlepiej opłacana impreza w skokach narciarskich. 

Stefan Hula, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch z medalami olimpijskimi. polscy skoczkowie zdobyli brąz w konkursie drużynowym. XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018, 20 lutego 2018 Stefan Hula, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Kamil Stoch z medalami olimpijskimi. polscy skoczkowie zdobyli brąz w konkursie drużynowym. XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018, 20 lutego 2018 Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Medale też mają swoją wartość

Kamil Stoch w tym sezonie zdobył także cztery medale na mistrzowskich imprezach. Polak sięgnął po indywidualne złoto olimpijskie oraz brąz w drużynie. Dodatkowo na mistrzostwach świata w lotach zdobył indywidualne srebro i również brązowy medal razem z całą drużyną. 

Polski Komitet Olimpijski złoto w Pjongczangu wycenił na 120 tys, a brąz w drużynie na 50 000 zł.

Mniej można było zarobić na mistrzostwach świata w lotach, bo tylko 15 tysięcy euro za indywidualne srebro i 3100 euro za drużynowy brąz

Stoch przekroczył milion złotych

W sumie Kamil Stoch zarobił w tym sezonie blisko 1,2 miliona złotych, co czyni go zdecydowanie najlepiej opłacanym skoczkiem w tym sezonie. 

Warto jednak pamiętać, że są to tylko oficjalne zarobki, które FIS publikuje po każdym konkursie. Każdy skoczek ma również swoich sponsorów, z którymi związany jest umową objętą tajemnicą handlową. Tych zarobków nigdy nie poznamy. 

20.03.2011 r. Słowenia, Planica. Kamil Stoch i Adam Małysz podczas finałowego turnieju pucharu świata w skokach narciarskich na mamuciej skoczni. 20.03.2011 r. Słowenia, Planica. Kamil Stoch i Adam Małysz podczas finałowego turnieju pucharu świata w skokach narciarskich na mamuciej skoczni. Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Wielka kasa jeszcze w tym sezonie

Polak ma jeszcze szansę na powiększenie swoich dochodów, bo w najbliższy weekend czekają nas trzy konkursy w Planicy. W sumie do wygrania będzie 27,5 tysiąca franków. (2 konkursy indywidualne oraz jedna drużynówka).

Dodatkowo Słoweńcy zorganizowali mini turniej Planica 7, za który będzie można wygrać aż 20 tysięcy franków.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.