Start igrzysk w piątek o 12! Nie tylko Kamil Stoch będzie wielką gwiazdą

Dla nas największą gwiazdą igrzysk będzie Kamil Stoch. I co miłe zagraniczne serwisy również w Polaku upatrują kandydata na jedną z najważniejszych postaci zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Ale nie tylko skokami będziemy żyli przez najbliższe dwa tygodnie. Oto kto ma szanse znaleźć się na ustach całego świata podczas igrzysk. Relacja na żywo z otwarcia w piątek o 12 na Sport.pl

Mikaela Shiffrin, USA

22-latka z Colorado jest na najlepszej drodze, by zostać alpejką wszech czasów. W Pucharze Świata zadebiutowała w wieku 15 lat. Od tamtej pory uzbierała już 41 zwycięstw w pojedynczych zawodach i dwa triumfy w klasyfikacji generalnej. W tym roku pewnie zmierza po trzecią dużą kryształową kulę. Odniosła już 10 zwycięstw w sezonie. Do swoich koronnych konkurencji - slalomu i giganta, dołożyła także triumf w zjeździe w Lake Louise. To najlepiej świadczy, jaką uniwersalną stała się zawodniczką

Cztery lata temu zdobyła olimpijskie złoto w slalomie. Drugą na mecie Marlies Schild pokonała o ponad pół sekundy.

W igrzyskach w Pjongczangu Shiffrin chce wystartować w pięciu konkurencjach.

Chloe Kim, USA

17-letnia amerykańska snowboardzistka wywalczyła miejsce w reprezentacji olimpijskiej już cztery lata temu. Nie mogła jednak wystąpić w Soczi, bo Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie pozwala tak młodym zawodnikom startować w igrzyskach.

Rok później zdobyła swój pierwszy złoty medal zimowych X-Games. Potem sukces powtórzyła jeszcze trzy razy. Jest pierwszą kobietą, która w zawodach wylądowała prawidłowo dwa następujące po sobie skoki z rotacją 1080 stopni.

Dla Kim występ w Pjongczang będzie szczególny. Jej rodzice pochodzą z Korei Południowej i snowboardzistka ma tam wielu krewnych.

Marcel Hirscher, Austria

28-letni Austriak dominuje na alpejskim stoku od siedmiu lat. Sześć razy z rzędu wygrywał klasyfikację generalną Pucharu Świata. W tym roku pewnie zmierza po siódmy triumf. Ma na swoim koncie 55 zwycięstw w zawodach PŚ (26 w slalomie, 26 w gigancie, 1 w supergigancie, 2 w slalomie równoległym). W igrzyskach wystąpi nie tylko w swoich koronnych konkurencjach - slalomie i gigancie, ale również w kombinacji i supergigancie.

W igrzyskach wystartuje już po raz trzeci. Poprzednich nie wspomina zbyt dobrze. Cztery lata temu - choć też jechał na igrzyska w roli faworyta - zdobył tylko jeden srebrny medal w slalomie, a w gigancie zajął 4. miejsce.

Olimpijskie złoto to najważniejsze trofeum, którego mu brakuje. Rok temu podczas mistrzostw świata zdobył trzy medale - złoto w slalomie, złoto w gigancie i srebro w kombinacji.

Alina Zagitowa podczas mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym Alina Zagitowa podczas mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym PAVEL GOLOVKIN/AP

Alina Zagitowa i Jewgienija Miedwiediewa, Rosja

Pojedynek dwóch Rosjanek na lodowej tafli będzie ozdobą igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. 18-letnia Miedwiediewa to dwukrotna mistrzyni świata i Europy, 15-letnia Zagitowa to mistrzyni świata juniorek.

W tym roku do pojedynku między zawodniczkami doszło podczas mistrzostw Starego Kontynentu. Niespodziewanie lepsza okazała się Zagitowa, która zdobyła pierwsze złoto wśród seniorów. Ona też triumfowała w finałowych zawodach Grand Prix.

Martin Foucarde Martin Foucarde JENS MEYER/AP

Martin Fourcade, Francja

29-letni Francuz to jeden z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa w indywidualnej klasyfikacji medalowej igrzysk w Pjongczangu. Od siedmiu lat dominuje na biathlonowych trasach. W tym roku zmierza po siódmy z rzędu triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W obecnym sezonie we wszystkich piętnastu indywidualnych startach meldował się na podium.

Cztery lata temu w Soczi Fourcade zdobył dwa złote medale. Teraz będzie miał okazję poprawić to osiągnięcie. Wystartuje w sześciu konkurencjach - czterech biegach indywidualnych i dwóch sztafetach.

Jedynym, który może pokrzyżować mu wielkie plany, jest wicelider klasyfikacji Pucharu Świata, Johannes Thingnes Boe. Norweg wygrał w tym sezonie osiem indywidualnych biegów w PŚ.

Nathan Chen, USA

18-latek z USA nie jest głównym faworytem rywalizacji solistów. W tym sezonie prezentuje jednak znakomitą formę - jest niepokonany w międzynarodowych zawodach. W ubiegłym roku dokonał natomiast sztuki, jaka do tej pory nie udała się żadnemu łyżwiarzowi w historii, wykonał czysto pięć skoków z czterema obrotami podczas jednego programu.

Jeśli Chen zdobędzie złoto będzie najmłodszym mistrzem olimpijskim wśród solistów od 1948 r.

Italy Alpine Skiing World Cup Italy Alpine Skiing World Cup Fot. Alessandro Trovati / AP Photo

Lindsey Vonn, USA

33-letnia Amerykanka to jedna z najbardziej utytułowanych alpejek wszech czasów. Cztery razy wygrywała klasyfikację generalną Pucharu Świata, osiem razy była najlepsza w zjeździe. Wygrała 81 zawodów PŚ, co daje jej pierwsze miejsce na liście wszech czasów wśród alpejek.

Cztery lata temu nie wystąpiła w igrzyskach w Soczi z powodu ciężkiej kontuzji. Osiem lat temu zdobyła dwa medale - złoto w zjeździe i brąz w supergigancie.

W tym sezonie odzyskała świetną dyspozycję. W tym sezonie odniosła już cztery zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata - trzy w zjeździe, jeden w supergigancie. Będzie należeć do grona faworytek w konkurencjach szybkościowych.

Jest gwiazdą nie tylko na stoku, ale również w social mediach. Jej profil na instagramie śledzi ponad milion fanów.

Ester Ledecka Ester Ledecka Stefan Brending

Ester Ledecka, Czachy

22-letnia Czeszka to faworytka do medali w snowboardowych slalomach równoległych. W ubiegłym roku zdobyła złoty medal mistrzostw świata w gigancie oraz srebrny w slalomie. W tym sezonie jest niepokonana na stokach w pierwszej z tych konkurencji. Wygrała pięć zawodów Pucharu Świata.

Jednak nie tylko z powodu snowboardowych sukcesów Czeszka zasługuje na uwagę. To pierwsza w historii igrzysk olimpijskich zawodniczka, który obok snowboardu wywalczyła prawo do startu w narciarstwie alpejskim. W tej ostatniej konkurencji startowała też w mistrzostwach świata zajmując w 2017 r. w zjeździe (21. miejsce), supergigancie (29.), gigancie (37.) i kombinacji (20.). W tym sezonie zanotowała najlepszy swój występ w Pucharze Świata zajmując 7. miejsce w zjeździe w Lake Louise.

Sven Kramer, Holandia

Serwis Deutsche Welle zapowiadając igrzyska olimpijskie w Pjongczangu nazwał 31-letniego Holendra "Ronaldo łyżwiarstwa szybkiego".

Kramer zdobył na igrzyskach olimpijskich siedem medali - w tym trzy złote. Miałby o jeden krążek na swoim koncie więcej, gdyby nie głupi błąd w 2010 r. W Vancouver został zdyskwalifikowany w biegu na 10 tys. metrów, po tym jak - za podpowiedzią trenera - obrał złą stronę toru. A uzyskał wtedy czas 4 sekundy lepszy od rekordu olimpijskiego!

W wielobojowych mistrzostwach świata i mistrzostwach świata na dystansach zdobył w sumie 28 złotych medali.

W Holandii, która zakochana jest w łyżwiarstwie, jest idolem i celebrytom. Jego kontrakty reklamowe przekraczają milion euro, a wielu młodych adeptów łyżwiarstwa wiesza sobie jego plakat nad łóżkiem.

W Pjongaczngu będzie głównym faworytem w rywalizacji na 5000 i 10000 m. Nie bez szans jest też na 1500 m. Igrzyska może zakończyć z trzema złotymi medalami, bo trudno sobie wyobrazić, aby nie zdobył złota również w biegu drużynowym.

Laura Dahlmeier, Niemcy

24-letnia Niemka w ubiegłym roku dokonała rzeczy niebywałej. W sześciu startach podczas mistrzostw świata w biathlonie zdobyła pięć złotych i jeden srebrny medal. I z miejsca stała się główną faworytką igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.

W tym sezonie już tak bardzo nie błyszczy w Pucharze Świata, ale po wynikach wygląda na to, że jej forma rośnie ze startu na start. W styczniu trzy razy zajmowała miejsca na podium w biegach indywidualnych Pucharu Świata. W niedawnym wywiadzie dla Sport Bild asekuruje się, że powtórzenie wyczynu z mistrzostw świata będzie na igrzyskach niemożliwe, ale jeśli znów trafi z formą, to kto wie. Zapowiedziała również, że po igrzyskach może zakończyć karierę. - Poza biathlonem mam jeszcze w życiu inne rzeczy, które naprawdę kocham - powiedziała.

Marit Bjoergen, Norwegia

37-letnia Norweżka może zostać w Pjongczangu najbardziej utytułowanym sportowcem w historii zimowych igrzysk olimpijskich. Aby tego dokonać musi zdobyć w Korei Płd. co albo trzy złote medale, albo dwa złote, jeden srebrny i jeden brązowy. Wtedy w medalowej klasyfikacji wszech czasów wyprzedzi swoich wielkich rodaków - Bjoerna Daehlie i Ole Einara Bjoerndalena, którzy w igrzyskach zdobywali po osiem złotych i cztery srebrne krążki.

Bjoergen ma na razie w dorobku sześć złotych, trzy srebrne i jeden brązowy medal.

W tym sezonie wielka rywalka naszej Justyny Kowalczyk, postawiła wszystko na przygotowania do igrzysk. W Pucharze Świata intensywnie startowała tylko na jego początku, potem zrobiła sobie długą przerwę. A że umie przygotowywać się do najważniejszych imprez pokazała rok temu. Też zrezygnowała z grudniowych i styczniowych startów w Pucharze Świata, by zdobyć w mistrzostwach świata w Lahti cztery złote medale.

Johannes Hoesflot Klaebo

21-letni Norweg to wschodząca gwiazda biegów narciarskich. Jeszcze niedawno mało kto o nim słyszał, a dziś jest rewelacją sezonu i liderem Pucharu Świata.

W ubiegłym sezonie uchodził za specjalistę od sprintów. W tej konkurencji zdobył małą kryształową kulę i brązowy medal mistrzostw świata. W obecnym udowodnił, że świetnie radzi sobie również na dłuższych dystansach. Wygrał w sumie osiem zawodów Pucharu Świata (licząc również etapy większych cykli). I choć nie wystartował w Tour de Ski zdominował klasyfikację generalną. Nad drugim Dario Cologną ma 159 punktów przewagi.

Jeśli Norweg tak samo zdominuje zawody podczas igrzysk olimpijskich może się stać jedną z największych sensacji w historii igrzysk. Sukcesy w biegach narciarskich w tak młodym wieku to rzadkość.