Sport.pl

Pjongczang 2018. Prognoza Gracenote: Kamil Stoch będzie czterokrotnym mistrzem olimpijskim

Trzy medale, w tym dwa złote, wszystkie zdobyte na skoczniach - to prognoza serwisu Gracenote dla Polski na igrzyska w Pjongczangu. Firma od lat przepowiadająca wyniki olimpijskich zmagań swoje najświeższe zestawienia dla wszystkich dyscyplin i konkurencji przedstawiła na miesiąc przed startem imprezy w Korei Południowej
6.01.2018, Bischofshofen, Adam Małysz i Kamil Stoch po ostatnim konkursie 66. Turnieju Czterech Skoczni. 6.01.2018, Bischofshofen, Adam Małysz i Kamil Stoch po ostatnim konkursie 66. Turnieju Czterech Skoczni. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Stoch zacznie od brązu

Jeszcze nieco ponad dwa miesiące temu, czyli dokładnie 100 dni przed startem igrzysk, Stoch był typowany do trzeciej pozycji w pierwszym konkursie w Pjongczangu, na skoczni normalnej, i do srebra na obiekcie dużym. Wtedy analitycy uznawali, że oba starty indywidualne wygra Austriak Stefan Kraft, czyli podwójny mistrz świata z Lahti z 2017 roku i zwycięzca Pucharu Świata w sezonie 2016/2017. Kiedy Gracenote tworzył swoją prognozę na 100 dni przed startem igrzysk, Stoch nie miał tak mocnej pozycji jak obecnie. Oczywiście od dawna był już dwukrotnym mistrzem olimpijskim z Soczi, był zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni z ubiegłego sezonu, był drugim skoczkiem klasyfikacji generalnej PŚ poprzedniej zimy. Ale teraz, tuż przed najświeższym typowaniem olimpijskich faworytów, nasz fantastyczny skoczek drugi raz z rzędu triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, przy okazji wygrywając wszystkie cztery konkursy należące do cyklu. A to udało się wcześniej tylko raz, Svenowi Hannawaldowi, mimo że impreza miała już 66 edycji. Stoch został też liderem wyścigu o Kryształową Kulę. Nie dziwi więc, że statystycy to jemu przyznali największe szanse na złoto na dużej skoczni. Czyli takiej, na jakich Polak właśnie bryluje. Na mniejszym obiekcie Stoch ma wywalczyć brąz, czyli tu prognoza się nie zmieniła. Co ciekawe, tylko nieznacznie zmieniły się typy dotyczące Krafta. Austriak w bieżącym sezonie spisuje się znacznie słabiej niż w poprzednim. Co prawda kilka dni temu w Bischofshofen na zakończenie Turnieju Czterech Skoczni zajął czwarte miejsce, ale całą imprezę skończył na dopiero 20. pozycji. Mimo to na igrzyskach indywidualnie ma wypaść nawet lepiej od Stocha, bo w pierwszych zawodach ma wywalczyć złoto, a na skoczni dużej ma sięgnąć po srebro. Skład podium w obu konkursach ma uzupełnić Andreas Wellinger, który jest typowany do srebra na obiekcie mniejszym i do brązu na większym.

Austria .  Bischofshofen . skocznia  Paul-Ausserleitner-Schanze . Kamil Stoch wygral 66 Turniej Czterech Skoczni Austria . Bischofshofen . skocznia Paul-Ausserleitner-Schanze . Kamil Stoch wygral 66 Turniej Czterech Skoczni MAREK PODMOKŁY

Czwarte złoto olimpijskie

Stoch i Kraft mają stanąć na podium również po zawodach drużynowych. W nich polski mistrz ma wywalczyć swoje czwarte olimpijskie złoto w karierze, a pierwsze z kolegami. Nasi mistrzowie świata mają wyprzedzić Norwegów i Austriaków. Jeśli chodzi o medal dla Austrii, to nieco zaskakująca prognoza, bo obecnie w dużo lepszej formie od skoczków Heinza Kuttina są Niemcy.

Stefan Horngacher i Adam Małysz Stefan Horngacher i Adam Małysz MAREK PODMOKŁY

Medale tylko dla skoczków

Trzy medale skoczków mają być jedynymi, jakie w Pjongczangu w dniach 9-25 lutego 2018 roku wywalczy reprezentacja Polski. Według Gracenote dwa złota i jeden brąz dadzą nam 15. miejsce w tabeli medalowej. To byłaby identyczna pozycja jak w 2010 roku w Vancouver. Ale zdobycz skromniejsza, bo w Kanadzie mieliśmy aż sześć krążków: złoty, srebrny i brązowy Justyny Kowalczyk w biegach, dwa srebrne Adama Małysza w skokach i brązowy drużyny łyżwiarek szybkich. Sześć medali nasza kadra wywalczyła też cztery lata temu w Soczi. I wtedy w klasyfikacji medalowej zajęła świetną, 11. pozycję, bo miała na koncie aż cztery złota - dwa Stocha, jedno Kowalczyk i jedno panczenisty Zbigniewa Bródki, a do tego jeszcze srebro drużyny panczenistek i brąz drużyny panczenistów. Teraz ani Kowalczyk, ani nasi łyżwiarze nie są typowani do podium, ponieważ symulacja powstaje w oparciu o wyniki z imprez mistrzowskich i z Pucharów Świata w ostatnich sezonach, a te naprawdę dobre były tylko dla polskich skoczków.

Pięć medali dla Bjoergen

Kowalczyk, która największe nadzieje na igrzyskach wiąże ze sprintem i z biegiem na 30 km "klasykiem", ma według Gracenote oklaskiwać po tych startach swoją wielką rywalkę. Marit Bjoergen jest typowana do brązu w sprincie i do złota w maratonie. Poza tym ma jeszcze wygrać bieg łączony na 15 km, sztafetę 4 x 5 km i być trzecia na 10 km "łyżwą". W sumie po 38-letniej Norweżce analitycy Gracenote spodziewają się aż pięciu medali.

Pięć tytułów dla Dahlmeier

To byłby świetny wynik, ale jeszcze większe oczekiwania są wobec Niemki Laury Dahlmeier. W 2017 roku 24-latka z Garmisch-Partenkirchen zachwyciła na mistrzostwach świata w Hochfilzen, gdzie w sześciu startach zdobyła pięć medali złotych i jeden srebrny. W Korei ma powtórzyć ten wynik (mimo że rezultaty z bieżącego sezonu pokazują, że wcale nie dominuje - wygrała jeden start z 10, na podium była trzy razy). Między innymi dzięki niej reprezentacja Niemiec ma wygrać klasyfikację medalową. Według analizy Niemcy zdobędą 40 medali w tym 14 złotych. Druga Norwegia również ma wywalczyć 14 złotych medali, ale w rankingu ma się znaleźć niżej, ponieważ wywalczy "tylko" 11 srebrnych krążków przy 12 takich zdobytych przez Niemców. W sumie norweska kadra ma wyjechać z Korei z 37 medalami. Wysoko, bo na szóstym miejscu, ma się znaleźć reprezentacja gospodarzy. Dla niej przewidziana jest siódma pozycja. Wyżej, na piątej, Korea była już w Vancouver, ale tam zdobyła sześć złotych medali, a teraz ma ich wywalczyć siedem (i jeszcze trzy brązy). Aż pięć tytułów miejscowi zawodnicy mają wywalczyć w short tracku, a dwa w łyżwiarstwie szybkim.

Przed Rio przecenili, ale na Soczi i Londyn typowali bardzo dobrze

Na ile sprawdzają się prognozy Gracenote? Przed letnimi igrzyskami w Rio serwis typował, że Polska zdobędzie aż 17 medali (pięć złotych, trzy srebrne i dziewięć brązowych), dzięki czemu zajmie 19. pozycję w klasyfikacji medalowej. Pomyłka była duża, bo z 11 medalami (2-3-6) zajęliśmy dopiero 33. miejsce. Ale wcześniej, jeszcze pod nazwą Infostrada, analitycy mylili się nieznacznie. Przed igrzyskami w Londynie w 2012 roku wróżyli nam 12 medali w tym dwa złote, a zdobyliśmy 11, w tym trzy złote. Natomiast przed Soczi typowali cztery medale dla Polski, trafiając m.in., że mistrzami olimpijskimi zostaną Kowalczyk i Stoch.

Komentarze (11)
Pjongczang 2018. Prognoza Gracenote: Kamil Stoch będzie czterokrotnym mistrzem olimpijskim
Zaloguj się
  • kalowiec

    Oceniono 1 raz 1

    a short track? a biathlon? łyżwy? a biegi narciarskie? a bobsleje? saneczki? mocno niedoszacowane, spokojnie 10 medali będzie!

  • Monika LS

    0

    chłopak walczy, wygrywa i niezle na tym zarabia legalsport.pl/sport/tcs-wielkie-pieniadze-dla-kamila-stocha/ oby tak dalej a w kasie przescignie Małysza, bo w wynikach juz przegonił

  • Julita G

    0

    "Wysoko, bo na szóstym miejscu, ma się znaleźć reprezentacja gospodarzy. Dla niej przewidziana jest siódma pozycja."
    co?

  • rumun106

    0

    Wy na tym portalu ( Jachimiak) za dużo wizualizujecie....
    zmieńcie dięte, bo Mc Donald jest nie zdrowy, a od odzywek Olimpu siada wątroba, nerki, sama chemia...
    No i jeszcze Smog :(

  • kloo0000

    0

    Słabe te prognozy bo oczywiste było że w zeszłym sezonie Kraft miał poprostu fart ze zlapal formę w najlepszym momencie sezonu a zrobili z niego nie wiadomo kogo i skoro ci goście odrazy go typują na mo to widać że się nie znają bo było oczywiste że zaraz straci ta forme. Jeżeli by patrząc obiektywnie czysto sportowo to Stoch jest zdecydowanie najlepszym skoczkiem i powinien wygrać jednak jest to sport i może się okazać że będzie jak w 2002 że nie było szans żeby wygrał ktoś inny niż Małysz hannawald czy Schmit a wygrał amman.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 2 razy 0

    Wróżenie z fusów. Czas zmienić napoje. Może z bąbelków lepiej pójdzie.

  • spectator_zm

    Oceniono 2 razy 0

    Trudno się nie zgodzić z tymi typami. Tak to na dzisiaj wyglada. Tylko skoczkowie mają realne szanse na medale. Reszta to póki co mrzonki! Nie ma żadnych szans na medal Justyny Kowalczyk. Wyniki ostatnich sezonów potwierdzają to dobitnie. Panczeniści bardzo obniżyli loty i trudno spodziewać się, że nagle wystrzelą z formą, choć medal Wasia w sprincie nie byłby jakąś wielką sensacją. Tylko że na razie formy brak...
    O reszcie uczestników tej atrakcyjnej wycieczki na koszt państwa nawet nie warto wspominać...

  • Bartosz Szafran

    Oceniono 2 razy 0

    Generalnie goście już przestrzelili grubo na Rio, przestrzelą i tu. Opierają się głównie na wynikach z poprzedniego sezonu, niewiele robiąc sobie z aktualnego stanu rzeczy. Trzy medale na skoczni będą,. ale ja jeszcze na podium widzę Nowakowską, kto wie może nawet dwa razy. Kto wie, może Kowalczyk coś wyszarpie... zobaczymy.

  • oyayebye

    0

    Po wuju. Rozdać medale a kasę przeznaczyć na biednych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX