Kamil Stoch znowu pierwszy. Polak został najlepiej zarabiającym skoczkiem tego sezonu

Kamil Stoch, wygrał w sobotę drugi Turniej Czterech Skoczni. Dzięki świetnym wynikom Polak nie tylko objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale także został najlepiej zarabiającym zawodnikiem w stawce. Polak dostał również bonus za wygranie w 66. Turnieju Czterech Skoczni.

Stoch zgarnia dodatkowy bonus za TCS. Tym razem bez auta

Kamil Stoch wygrał 66. Turniej Czterech Skoczni i dostał za niego bonus w wysokości 20 tysięcy franków szwajcarskich. 

W mediach pojawiły się także informacje, że zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni dostał nowy samochód, ale nie jest to prawdą. Kiedyś faktycznie firma Audi fundowała nowy samochód dla zwycięzcy, ale od pewnego czasu Audi jest zwykłym sponsorem imprezy, a auto pojawia się na skoczniach, ale jest tylko zwykłą reklamą.

Kamil Stoch najlepiej zarabiającym skoczkiem w sezonie

Kamil Stoch został nie tylko liderem Pucharu Świata, ale także najlepiej zarabiającym zawodnikiem w tym sezonie. Po 14 z 31 konkursów Stoch zarobił 102 800 franków szwajcarskich (w tym 20 tysięcy za TCS) w przeliczeniu na naszą walutę daje to ok. 360 tys. zł.

Richard Freitag Richard Freitag KERSTIN JOENSSON/AP

Freitag tuż za plecami

Drugim najlepiej zarabiającym skoczkiem sezonu jest Richard Freitag. Niemiec, który zaliczył upadek w Innsbrucku i wycofał się z TCS, zarobił już 81 100 franków. Trzecie miejsce na tej liście zajmuje Daniel Andre Tande, którego konto powiększyło się o 71 100 franków. 

Drugim najlepszym z Polaków jest Dawid Kubacki, który zajmuje 11. miejsce, a sezonie 17/18 zarobił już 38 700 franków, tuż za nim jest Piotr Żyła (31 600).

Dwie legendy chcą podwyżek w TCS

Legendy niemieckich skoków narciarskich są zdania, że bonusy za Turniej Czterech Skoczni są zdecydowanie za małe. - 20 000 franków szwajcarskich za wygranie w cyklu jest absolutnie niedopuszczalne. Znaczenie tego turnieju jest duże. Idzie na to tak wiele pieniędzy. Niestety, nagrody są zdecydowanie za małe - mówił ostatnio Martin Schmitt cytowany przez niemieckie media.

Wtórował mu Sven Hannawald, który mówi - Nagroda pieniężna powinna być wyższa, Turniej jest największym cyklem w sportach zimowych, a to powinno znaleźć odzwierciedlenie w nagród pieniężnych. Przecież nawet w Raw Air więcej zarabiają.

Stoch Stoch MAREK PODMOKŁY

Ile zarabia się w skokach?

Międzynarodowa Federacja Narciarska po każdym konkursie publikuję listę nagród finansowych przyznawanych w danym sezonie. Dzięki nim można się dowiedzieć, że pierwsze miejsce w każdym konkursie indywidualnym to bonus w wysokości 10 tys. franków, za drugie - 8 tys., a za trzecie - 6 tys. Ostatnie nagradzane miejsce w serii finałowej FIS wycenia na 100 franków.

Dodatkowo większość zawodników posiada własnych sponsorów, z którymi mają podpisane umowy. W polskiej kadrze każdy zawodnik ma możliwość znalezienia firmy, która będzie reklamowała się na jego kasku. Przychody z tego tytułu są w całości przeznaczone dla sportowca.

Największe pieniądze w Raw Air

Zdecydowanie największe pieniądze można zarobić w norweskim Raw Air, który zadebiutował w poprzednim sezonie. Norwegowie zorganizowali najbardziej wyczerpujący cykl w historii skoków, ale odwdzięczyli się ogromnymi pieniędzmi.

Zwycięzca Raw Air dostaje 30 tysięcy euro, drugi zawodnik 20 tysięcy, a trzeci skoczek Raw Air zarabia 10 tysięcy euro.