Sport.pl

Tour de Ski. Bjoergen lepsza od Kowalczyk o 3,9 sekundy w biegu na 3,7 km stylem klasycznym

:
Relacja
Komentarze
Od?wie?
37
Po pierwszych trzech przegranych biegach w Tour de Ski Marit Bjoergen rozkręca się. Norweżka w Toblach pobiegła kapitalnie i odrobiła do Kowalczyk kolejne sekundy. Polka wciąż ma jednak przewagę 17,7 sekundy.

Pierwszy raz w tym sezonie Kowalczyk miała przywilej gonić Bjoergen. Justyna szybko wyprzedziła biegnącą przed nią Jean. Po 2,4 kilometrach traciła do utytułowanej rywalki tylko 0,1 sekundy. Finisz zapowiadał się pasjonująco.

Bjoergen pod koniec trasy wrzuciła drugi bieg i jeszcze zwiększyła tempo. Narzekająca na kontuzję kolana Kowalczyk nie była w stanie utrzymać tego tempa. Po morderczym finiszu na mecie straciła 3,9 sekundy.

W środę kolejne zmagania. Tym razem zawodniczki czeka sprint w Toblach.

Wyniki:
1. Marit Bjoergen 10.49.2
2. Justyna Kowalczyk + 3,9
3. Astrid Jacobsen + 15,1
4. Nicole Fessel + 17
5. Stefanie Boehler + 17,2

Klasyfikacja Tour de Ski:

1. Justyna Kowalczyk 1:11:02.9
2. Marit Bjoergen 1:11:20.6
3. Therese Johaug 1:12:36.8
4. Krista Lahteenmaki 1:14:46.4
5. Aino-Kaaisa Saarinen 1:14:47.0






Tak relacjonowaliśmy bieg na żywo:


Bjoergen odrobiła dziś 8,9 sekundy do Kowalczyk.


Kolejny dzień wspaniałej walki między Kowalczyk i Bjoergen. Norweżka pobiegła fenomenalnie, kontuzjowana Polka bardzo się starała, osiągnęła kapitalny rezultat, ale nie udało się wygrać. Prowadzenia w klasyfikacji Tour de Ski jednak nie straci.


16:28 Kowalczyk przegrywa z Bjoergen o 3,9 sekundy!


16:27 Bjoergen na mecie! 10.49.2! Miażdżąca przewaga Norweżki. Teraz czekamy na Justynę!


16:26 Johaug przegrywa z Jacobsen o ponad 4 sekundy. Jest dopiero czwarta.


16:24 Kowalczyk przegrywa z Bjoergen o 0,1 sekundy! Oczywiście to dopiero pierwszy pomiar czasu. Po 2,4 km ścigania.


16:24 Kowalczyk już wyprzedziła Jean! Tzn, że odrobiła już 30 sekund.


16:23 Bjoergen na pierwszym pomiarze czasu ma zdecydowanie najlepszy czas 7:06.2 - o 9 sekund lepsza od Fessel.


16:20 Czekamy na pierwsze pomiary czasu Bjoergen i Kowalczyk.


16:19 Pierwsza piątka w tym momencie wygląda tak:
1. Jacobsen 11:04.1
2. Fesel + 1,9
3. Boehler +2,1
4. Smutna + 8,8
5. Kristoffersen + 9,9


16:17 Kowalczyk jako ostatnio melduje się na starcie i zaczyna zawody.


16:17 Aurore Jean i za 30 sekund Polka.


16:15 Bjoergen zaczyna rywalizację. Za minutę Kowalczyk!


16:12 Charlotte Kalla na starcie.


16:11 Jacobsen wyprzedza Fessel o 0,1 sekundy i teraz to ona jest na prowadzeniu.


16:10 24 zawodniczki zakończyły już swoje biegi. Prowadzi Nicole Fessel. Żadna z zawodniczek nie zeszła jeszcze poniżej 11 minut.


16:08 Niemka Fessel 11:06.2. Jest pierwsza.


16:07 10 minut do startu Justyny.


16:05 Katerina Smuta na prowadzeniu. Dobry wynik Austriaczki - 11.13.1.


15:59 Szybko z pierwszego miejsca strąca ją koleżanka z reprezentacji Rosji - Polina Miedwiediewa.


15:58 Natalia Matwiejewa na mecie, wyprzedza Ingermarsdotter o ponad 10 sekund.


15:57 Kowalczyk wystartuje za równe 20 minut.


15:56 Miedwiediewa zdecydowanie wyprzedza swoją rodaczkę na pierwszym pomiarze - 5,7 sekundy przewagi.


15:54 Natalia Matwiejewa wyprzedza reprezentantkę Szwecji o 2 sekundy.


15:52 Pierwsza na pomiarze czasu melduje się oczywiście Ingermarsdotter - 7:31:3 - to czas Szwedki.


15:48 Jako szósta miała wystartować dziś Paulina Maciuszek. Polka nie stanęła jednak na starcie. Z Tour de Ski wycofały się wszystkie polskie zawodniczki oprócz Justyny Kowalczyk.


15:47 Zawodniczki startują w 30-sekundowych odstępach. Pogoda do biegania w Toblach dziś bardzo dobra - na trasie jest dużo śniegu, warunki atmosferyczne sprzyjają.


15:45 Początek zawodów! Szwedka Ingermarsdotter właśnie rozpoczęła zmagania.


15:27 Pierwsza zawodniczka pojawi się na trasie o 15.45. Justyna Kowalczyk wystartuje o 16.17.







Dzisiaj Justyna wystartuje z 65. numerem startowym - jako ostatnia. 30 sekund wcześniej na trasę wybiegnie Marit Bjoergen. Zapowiada się więc pasjonujący pościg, zwłaszcza, że bieg stylem klasycznym to jej koronna konkurencja.
- Liczę, że to będzie mój najlepszy bieg podczas tegorocznego Touru - mówiła przed startem specjalistka od stylu klasycznego.


Tymczasem niewątpliwie pasjonującą rywalizację pomiędzy Kowalczyk a Bjoergen może wygrać... Therese Johaug. Młoda Norweżka zajmuje obecnie 3. pozycję w klasyfikacji, ale coraz więcej ekspertów wymienia właśnie ją jako faworytkę do wygrania Touru. Johaug pokazała już w tym sezonie, że jest bardzo waleczna, i nie zamierza pozostawać w cieniu utytułowanej rodaczki.
- Jeśli przed dwoma ostatnimi biegami różnica czasów miedzy Johaug a Kowalczyk i Bjoergen pozostanie taka jak w tej chwili, to właśnie Therese będzie zdecydowanie największą kandydatką do zwycięstwa - obstawia Egil Kristiansen, trener kadry norweskich biegaczek. Rok temu Johaug potrafiła na Alpe Cermis odrobić do Kowalczyk ponad minut


To tylko jedna z potyczek polsko-norweskiej zimnej wojny, która wybucha z początkiem każdego nowego sezonu w biegach narciarskich. Podczas gdy dwaj najlepsi biegacze - Peter Northug i Dario Cologna - ciągle się śmieją i żartują, demonstrując swoją przyjaźń, Polka i jej największa rywalka Marit Bjoergen ograniczają swoje kontakty do uprzejmych, lecz chłodnych gratulacji na mecie. Kością niezgody jest oczywiście astma Norweżki, a raczej leki na nią, które zdaniem niektórych mogą być niesprawiedliwym handicapem. Bjoergen, która sukcesy odnosiła także przed zachorowaniem na astmę zarzuca Polce, iż ta zaczęła "obrzucać ją gó...m" i irytuje się insynuacjami z polskiego obozu.


Chociaż o rezygnacji z zawodów w którym została jedyną Polką, nie ma mowy, dziennikarz norweskiej telewizji przerwał poniedziałkowy trening Justyny i spytał, kiedy wycofuje się z Touru - pisze Robert Błoński w swojej korespondencji z włoskiego Toblach.


Przez cały poniedziałek, który był dniem przerwy w Tour de Ski, z obozu Kowalczyk dobiegały niepokojące wieści na temat jej stanu zdrowia. Zaczęło dokuczać przeciążone kolano, spekulowano o wycofaniu się Justyny z TdS.
- Z Justyną jest jak z samochodem, który jedzie w rajdzie z przebitym kołem. Żeby je zmienić - trzeba przerwać rajd. Justyna na razie próbuje dojechać do mety na przebitym kole. Jeśli ją będzie bolało, będzie robić jakieś ruchy. Jeśli dotrwa do końca sezonu, to po sezonie - mówi Sport.pl lekarz Justyny Kowalczyk, dr Robert Śmigielski, z którym biegaczka codziennie konsultuje się telefonicznie.


-
Komentarze (49)
Tour de Ski. Bjoergen lepsza od Kowalczyk o 3,9 sekundy w biegu na 3,7 km stylem klasycznym
Zaloguj się
  • staruch

    Oceniono 7 razy 7

    "Rzekoma wojna polsko-norweska" Najpierw nic innego nie robią dziennikarzyny, tylko przekręcają wypowiedzi zawodniczek, żeby nakręcić konflikt, a teraz piszą o "rzekomościach" Idioci.

  • boul81

    Oceniono 5 razy 5

    co za żenujący brak obiektywizmu naszych mediów- powiedziano właśnie w Teleekspresie, że Kowalczyk "prawie wygrała". Przecież kilka dni temu jak wygrała podobną różnicą jak dziś dostała, to mówiono,że "zdeklasowała rywalki". Brak słów...

  • Gość: Maciaszczyk

    Oceniono 5 razy 5

    Czyli piszac zgodnie z obowiazujaca w polskiej prasie nomenklatura Kowalczyk zostala ZDEKLASOWANA przez Bjoergen. Przynajmniej tak napisano dwa dni temu, gdy Justynie udalo sie z podobna przewaga wygrac z Marit. Panowie "nocnikarze" trzymajcie fason i pewien poziom podawanych info.

  • tomtg123

    Oceniono 4 razy 4

    @anders76
    Mniej emocji. "Strach", "śmie zagrażać" ? Ależ nikt nikomu nie grozi, nie ma też się czego bać - po prostu Panie biegają na nartach. Powodzenia wszystkim, niech wygra najlepsza, ktokolwiek by to nie był.

  • somekindofhope

    Oceniono 10 razy 4

    To towarzystwo z redakcji sportowej tvp to przydałoby się chyba przewietrzyć, bo od siedzenia na stołkach od kilkunastu lat umiejętności dziennikarskich im nie przybyło. Kowalczyk - oczywiście dotkliwa porażka. Wiadomo, że jak przegrywa, to bez kija nie podchodź. Albo w ogóle nie podchodź, więc tym razem bez wywiadu. Stracić 4 sekundy na ostatnich 1000 m w koronnej konkurencji - mówiąc językiem naszych "dziennikarzy" - miazga została z Kowalczyk.

  • wierny_nie_poddany

    Oceniono 9 razy 3

    Justysia. Stary jestem. ale żyć mi się chce. PRZEZ CIEBIE:))))

  • polskieeuro2012.blogspot.com

    Oceniono 7 razy 3

    Rywalizacja jest wyrównana - niemal pod każdym artykułem od kilku dni uspakajałem euforyczne "Marit zmiażdżona etc."
    Przecież Justyna też wygrywała TdS nie wygrywając pierwszych etapów.
    Tylko głupiec mógłby sądzić, że Bjoergen czy Johaug po 3 pierwszych etapach odpuszczą - to ich tylko zmotywowało.
    Osobiście sądziłem, że to jednak Johaug w TdS okaże się silniejszą niż Bjoergen, ale okazuje się, że Marit jest profesjonalistką - przeanalizowała pierwsze etapy, wyciagnęła wnioski i ruszyła do ataku!
    4 etap - wyglądało na to, że Justyna tak była już spokojna i pewna swego, że przy wjeździe na stadion zaczęła oszczędzać siły i to się zemściło...
    Dziś w swej koronnej konkurencji, gdzie miała pokazać na co ją stać - Bjoergen pokazała swoją siłę... i jak ktoś niżej napisał - KLASĘ SPORTOWCA... mimo że wygrała, podeszła do Justyny i podziękowała za walkę, czy może pogratulowała dobrego wyniku, na co Justyny niestety nie stać...

    Oczywiście nadal trzymam kciuki za Justynę licząc, że jednak wygra TdS.

    Nie będzie to jednak łatwe...

    Jutrzejszy etap może okazać się przełomowy - jeżeli Justyna jutro nie straci zbyt wiele, kwalifikując się do finału, to będzie dobrze...
    Kolejny - to już wszystko w nogach Justyny... mimo że łyżwa - powinno być dobrze!
    Gdyby tak jeszcze trochę deszczu - norwescy serwismeni nie potrafią nasmarować nart na deszcz...
    :-)

  • abiks19

    Oceniono 7 razy 3

    Ja też czekam żeby Justyna podeszła Marit i jej pogratulowała.
    Ale nie popieram tego jazgotu , w którym przebija niezasłużona totalna krytyka.
    Justyna to brylant jakiego sportowa Polska dotąd nie oglądała.Biegi narciarskie na tak wyśrubowanym poziomie to arcymistrzostwo.Od pozostałych naszych narciarek /na 70-tych miejscach/ dzieli Justynę różnica
    kilku klas.

  • polskanorwegia2012

    Oceniono 2 razy 2

    Ja jestem za Marit ale czasem reaguje na krzywdzace Justyne komentarze jak ona przegra. Marit jest krolowa dla swoich nawet jak przegrywa bo zawsze jest wiara w nia. Dzieki Justynie jest to taaaakie ciekawe !!! Justyna jest godna konkurentka Marit i odwrotnie. Ciekawi mnie czemu Justyna dzisiaj juz stwierdza ze jutro nie ma szans na wygrana bo Marit wygra. Marit tak jak Justyna ma swoje wzloty i upadki a prawdziwy kibic powinien zawsze wierzyc w swoja gwiazde i wspomagac ja. Jestem szczesliwa jak Marit wygrywa ale jednoczesnie respektuje Justyne. Zycze zdrowia i przetrwania Justynie bo jest niesamowicie zdolna i dodaje duzo adrenaliny w tym sporcie. Niech wygra ta najlepsza !!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Nie znaleziono tabeli dla tego wydarzenia

Trwa wczytywanie...
Nie znaleziono terminarza dla tego wydarzenia