MŚ w biathlonie. Monika Hojnisz - 21-letnia sensacja z Chorzowa

:
-
Podczas mistrzostw świata rozgrywanych w czeskim Novym Meście Monika Hojnisz zdobyła brązowy medal w biegu na 12,5 km ze startu wspólnego.
To od początku był polski bieg. Po pierwszym strzelaniu na czele stawki 30 zawodniczek (tyle startuje w biegu ze startu wspólnego) była Krystyna Pałka. Blisko czołówki były też trzy pozostałe Polki: Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska-Ziemniak i właśnie Hojnisz. Długo wydawało się, że to właśnie Pałka, medalistka MŚ w biegu pościgowym, będzie najbliżej podium. Na ostatnim strzelaniu, w pozycji stojącej, spudłowała jednak raz. Hojnisz była bezbłędna. Przed nią biegły najlepsze w Pucharze Świata Daria Domraczewa i Thora Berger, ale trzecie miejsce Polki było niezagrożone. Hojnisz na 20 strzałów pomyliła się tylko raz.

Urodzona w Chorzowie Hojnisz ma zaledwie 21 lat (22 skończy 27 sierpnia). Na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Biathlonu (IBU) można wyczytać, że lubi pływanie i muzykę, biathlon uprawia od 2002 roku, a od 2007 jest w kadrze.

Jest studentką Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach.

Sukcesy w juniorach

Do tej pory przed tegorocznymi MŚ największym sukcesem Hojnisz były brązowe medale mistrzostw świata juniorów w 2010 roku w szwedzkim Torsby. W Pucharze Świata najwyżej była w tym sezonie w Oberhofie - 19. miejsce w sprincie. Ponadto jest mistrzynią Europy juniorów, mistrzynią Polski juniorów i seniorów, ma też sukcesy w biathlonie letnim (złoto, srebro i brąz ME juniorów, brąz MŚ juniorów).

Teraz lista sukcesów będzie znacznie okazalsza. Hojnisz już podczas biegu pościgowego w Novym Meście (w którym Pałka zdobyła srebrny medal) osiągnęła najlepszy wynik w karierze - była 13. W niedzielę dorzuciła brąz MŚ.

Hojnisz trafiła do klubu UKS Lider Katowice w wieku 11 lat. Zapowiadała się na niezłą zawodniczkę, dlatego szybko została przeniesiona do wyższej kategorii wiekowej. Jak to się stało, że zaczęła trenować biathlon?

- Kiedyś w klubie UKS Lider Katowice trenowała Dagmara Gerasimuk, obecna sekretarz generalna Polskiego Związku Biathlonu. A moja mama znała się z tatą pani Dagmary. Kiedy był organizowany obóz, powiedział o tym mamie. Nigdy wcześniej nie jeździłam na żadne ferie czy wakacje, ale mama stwierdziła, że warto mnie tam posłać. Tak się zaczęła przygoda z biathlonem. Na pierwszym letnim obozie spodobało mi się bardzo. Potem pojechałam na zimowy i tam już zaczęłam stawiać pierwsze kroki na nartach. Biathlon straszliwie mnie wciągnął - opowiadała przed dwoma laty Hojnisz portalowi Onet.pl.

Do dziś rodzice bardzo ją wspierają, może też liczyć na starszą o cztery lata siostrę Patrycję, również biathlonistkę, z którą Hojnisz wspólnie trenuje. - To taka sparingpartnerka Moniki - opowiadał Onet.pl trener polskiej kadry Adam Kołodziejczyk.

- Praktycznie każda z naszych zawodniczek może zdobyć medal - przekonywała przed mistrzostwami świata Gerasimuk. Ale medal Moniki Hojnisz to naprawdę spora sensacja.