MŚ w biathlonie. Pałka: Przywiało mi na ostatnim strzelaniu

:
-
- Szkoda tego ostatniego strzelania, ale przywiało mi tak, że dwa razy opuszczałam karabin, nie chciałam ryzykować - mówiła Krystyna Pałka po biegu indywidualnym podczas mistrzostw świata w biathlonie. Srebrna medalistka w biegu pościgowym, tym razem spudłowała trzy razy i zajęła 22. miejsce.
Wychodzisz z domu, a startują Polacy? Śledź relacje w telefonie dzięki aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Pałka na mecie przyznała, że podczas ostatniej wizyty na strzelnicy miała pecha. Trafiła na niekorzystne warunki pogodowe i mimo prób przeczekania podmuchów wiatru spudłowała dwa razy. - Szkoda tego ostatniego strzelania, ale przywiało mi tak, że dwa razy opuszczałam karabin, bo nie chciałam ryzykować i bardzo ciężko było mi strzelić tę ostatnią stójkę. Tak niestety bywa - tłumaczyła Polka na mecie.

- Z biegu jestem bardzo zadowolona. Spadł świeży śnieg i warunki były trudniejsze niż ostatnio, ale dobrze sobie poradziłam, byłam cały czas w dziesiątce. Chciałam dobrze zaliczyć to ostatnie strzelanie, ale nie byłam w stanie - dodała.

Pałka spudłowała raz na drugim strzelaniu i dwukrotnie na czwartym. W sumie kosztowało ją to trzy karne minuty. Gdyby była bezbłędna, miałaby brązowy medal. Błędy na ostatnim strzelaniu kosztowały ją utratę miejsca w pierwszej dziesiątce.

Najszybsza z Polek, Magdalena Gwizdoń, zajęła w środę 18. miejsce, 23. była Weronika Nowakowska-Ziemniak. Obie, podobnie jak Pałka, przy bezbłędnym strzelaniu uplasowałyby się na podium. Gwizdoń po trzecim strzelaniu była piąta, ale na ostatnim spudłowała dwa razy. Na mecie nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. - To nie jest tak, że się obraziła. Ona jest po prostu bardzo zła na siebie - tłumaczył ją rzecznik prasowy Polskiego Związku Biathlonu Bartosz Jedynak.

Czwarta z Polek, Agnieszka Cyl, spudłowała aż 6 razy i zajęła 49. miejsce. - Trudno liczyć na dobre miejsca, gdy się pudłuje - skwitował start swoich podopiecznych trener Adam Kołodziejczyk.

Bieg indywidualny wygrała liderka Pucharu Świata Norweżka Tora Berger, przed Andreą Henkel. Obie doświadczone zawodniczki nie pomyliły się w środę ani razu, poza nimi w gronie 117 zawodniczek, udało się to tylko Francuzce Marie Laure Brunet. Brązowy medal zdobyła Wajla Semerenko, siostra Wity, która była trzecia w sprincie. To czwarty medal dla Ukrainek, które są rewelacją mistrzostw.

W czwartek w Novym Mescie odbędzie się bieg indywidualny mężczyzn na 20 kilometrów. Kobiety mają dzień przerwy przed sztafetą. Transmisje ze wszystkich zawodów MŚ w Eurosporcie. Relacja na żywo ze sztafety kobiet w piątek od 17.15 w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE na Androida.