Puchar Świata w biathlonie. Nie ma mocnych na Torę Berger

Tora Berger wygrała wszystkie trzy indywidualne biegi kobiet w pierwszej w tym sezonie edycji biathlonowego Pucharu Świata. Po triumfach na 15 kilometrów i w sprincie wygrała także bieg na dochodzenie. W pierwszej dwudziestce uplasowały się trzy Polki.
Berger wystartowała z 16,9-sekundową przewagą nad drugą w sprincie Oleną Pidrusziną z Ukrainy. Norweżka nie oddała prowadzenia aż do mety. Pomogła jej w tym rewelacyjna postawa na strzelnicy. - Nie byłam tak mocna w biegu, ale znów dobrze radziłam sobie na strzelnicy - mówiła dziennikarzom.

Berger pomyliła się tylko raz, na ostatnim strzelaniu. Nie wpłynęło to jednak na losy rywalizacji gdyż Norweżka miała już wtedy bezpieczną przewagę nad rywalkami. Druga w niedzielę była Białorusinka Daria Domraczewa, a trzecia Niemka Andrea Henkel.

Polki mogą być zadowolone z niedzielnego występu. Najlepsza z nich, Krystyna Pałka, awansowała z 16. na 11. pozycję dzięki spudłowaniu zaledwie jednego strzału. Na mecie musiała skorzystać z pomocy lekarza. - To nic poważnego - mówiła zaraz po biegu. - Przy tak niskich temperaturach podczas szybkiego biegu dłonie nie są dokładnie ukrwione. Palce niemal zamarzają i na mecie nie jestem w stanie nimi ruszać. Dostałam trochę żelu rozgrzewającego i jest już lepiej - tłumaczyła.

Weronika Nowakowska-Zieminak i Magdalena Gwizdoń nie strzelały tak celnie jak Pałka, ale dzięki szybkiemu biegowi awansowały z pozycji zajmowanych po sprincie. Pierwsza z nich mimo trzech pudeł przesunęła się z 25. na 16. pozycję, druga nie trafiła cztery razy ale i tak awansowała z 20. na 18. miejsce. Czwarta z Polek, Paulina Bobak, była 43.

Po trzech zawodach w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi Berger, która zgromadziła w nich maksymalną możliwą ilość punktów. Ze 180 punktami wyprzedza Domraczewą o 36 punktów. Krystyna Pałka z 91 punktami zajmuje ósmą lokatę.

Kolejne zawody Pucharu Świata odbędą się w austriackim Hochfilzen między 7 i 9 grudnia. Transmisje w Eurosporcie.