Narciarstwo alpejskie: Kostelić jedzie po kryształ

Ivica Kostelić w styczniu wygrał siedem zawodów w alpejskim Pucharze Świata. W niedzielę triumfował w superkombinacji w Chamonix i jest na najlepszej drodze do wywalczenia pierwszej w karierze Kryształowej Kuli.
31-letni Chorwat to specjalista od slalomu. Cztery z siedmiu zwycięstw odniósł właśnie w tej konkurencji, w sumie aż dziewięciokrotnie stawał w tym roku na podium. Serię triumfów rozpoczął 2 stycznia w slalomie równoległym w Parku Olimpijskim w Monachium. Później wygrał najbardziej prestiżowy slalom w sezonie w Wengen, a także zawody w tej konkurencji w Adelboden, superkombinację w Wengen oraz supergigant i kombinację w Kitzbühel. W niedzielę dorzucił zwycięstwo w Chamonix.

Po sobotnim zjeździe zajmował odległe, 22. miejsce (zwycięzca Beat Feuze, był szybszy aż o 2,5 s), ale w niedzielnym slalomie zdeklasował rywali. Odrobił straty ze zjazdu, a na mecie miał ponad pół sekundy przewagi nad swoim rodakiem Natko Zrnciciem-Dimą oraz trzecim Norwegiem Akselem Lundem Svindalem.

Dzięki zwycięstwu w Chamonix 31-letni narciarz zapewnił już sobie Małą Kryształową Kulę w superkombinacji, ale jest też bliski triumfu w klasyfikacji generalnej. - Ma to dla mnie ogromne znaczenie, bo zawsze na mojej drodze stawały kontuzje albo choroby. Staram się o tym nie myśleć i cieszę się z mojej świetnej styczniowej passy - powiedział na mecie w Chamonix. Trzykrotny wicemistrz olimpijski, mistrz świata w zjeździe jeszcze ani razu w karierze nie stawał nawet na podium na koniec sezonu.

Kostelić powiększył w niedzielę swój dorobek do 1178 pkt. Do końca sezonu pozostało jeszcze 12 zawodów, a przewaga Chorwata nad najgroźniejszymi rywalami cały czas rośnie. Drugi w stawce Silvan Zurbriggen ma 703 pkt, a tuż za nim są Szwajcar Didier Cuche - 673 i Svindal - 663. Kostelić jest coraz bliżej pierwszej Kryształowej Kuli w karierze i jest jednym z faworytów rozpoczynających się 8 lutego mistrzostw świata w Garmisch-Partenkirchen.

Do Niemiec w mocno osłabionym składzie pojadą Austriacy. Po poważnych wypadkach z ostatnich dwóch tygodni Hansa Gruggera i Mario Scheibera, do listy kontuzjowanych dołączył Georg Streitberger, który podczas sobotniego zjazdu wypadł z trasy na środkowym odcinku i stłukł kolano. Wypadek miał też Kanadyjczyk Manuel Osborne-Paradis. 26-letni narciarz stracił panowanie nad nartami i z impetem uderzył w siatkę okalającą stok. Złamał kość strzałkową.

Alpejki miały rywalizować we włoskim Sestriere w zjeździe i superkombinacji, ale z powodu obfitych opadów śniegu i gęstej mgły zawody zostały odwołane.