Alpejski PŚ. O krok od tragedii. Dron spadł tuż za zdobywcą Pucharu Świata

O mały krok nie doszło do tragedii podczas zawodów alpejskiego Pucharu Świata. Podczas przejazdu Marcela Hirschera tuż za nim spadł dron.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Czterokrotny zwycięzca Pucharu Świata właśnie kończył swój przejazd, gdy z nieba spadł dron i roztrzaskał się o ziemię. Sytuację doskonale widać na tym materiale wideo. Drony używane są po to, by uatrakcyjniać transmisje ciekawymi ujęciami z góry.







Hirscherowi nic się nie stało. Podczas slalomu we włoskim Madonna di Campiglio zajął drugie miejsce. Wygrał Norweg Henrik Kristoffersen (Hirscher stracił do niego 1.25), a trzecie miejsce sensacyjnie zajął 20-letni Austriak Marco Schwarz (+1.59). Hirscher został liderem klasyfikacji generalnej (623 pkt), przed Akselem Lundem Svindalem (600 pkt) oraz Kjetilem Jansrudem (407 pkt). Kristoffersen jest czwarty (389 pkt).



Uniwersytecki zespół netballowy w niezwykłej sesji [ZDJĘCIA]




Więcej o: