Biegi narciarskie. Tour de Ski: Goniąc Marit Bjorgen

Osiem startów w dziesięć dni, prawie 60 km do przebiegnięcia na nartach. Za to na mecie czeka 800 punktów Pucharu Świata i ponad 100 tys. euro nagrody. Dziś w Oberhofie startuje piąte Tour de Ski, czyli Justyna Kowalczyk rusza w pogoń za Marit Bjorgen. Relacja na żywo od 12.45 na Sport.pl
Polka jest zdecydowaną faworytką najbardziej prestiżowej - po igrzyskach i mistrzostwach świata - imprezy biegowej na świecie. O zwycięstwo będzie łatwiej, bo Bjorgen - liderka PŚ i triumfatorka wszystkich biegów w tym sezonie - zgodnie z trwającą już trzeci rok tradycją nie startuje w tej niezwykle wyczerpującej imprezie. Rywalizację kończy 9 stycznia prawie czterokilometrowy podbieg na Alpe Cermis, z różnicą wzniesień ponad 400 m. Zwykle na tej trasie rywalizują alpejczycy. Tyle że oni jadą w dół.

W ubiegłym roku pierwsza na Alpe Cermis wdrapała się Kowalczyk i za metą padła bez życia. - Więcej tu nie przyjedziemy, z biegami to nie ma nic wspólnego - powiedział wtedy trener Aleksander Wierietielny. Żartował. On i jego podopieczna uwielbiają wyzwania - jeszcze nikt nie wygrał TdS dwa razy z rzędu, choć Finka Virpi Kuitunen i Czech Lukasz Bauer mają po dwa triumfy w tej imprezie. - Nie po to co roku ciężko trenujemy latem i jesienią, żeby później odpuszczać starty - mówi trener naszej zawodniczki, choć po TdS Justyna nie pobiegnie w czeskim Libercu.

Oprócz Bjorgen na starcie zabraknie tylko jej rodaczki Kristin Steiry. - Nie dzielimy skóry na niedźwiedziu - nim czegoś nie osiągniemy, nie rozmawiamy o sukcesach. Nikogo nawet nie spróbujemy zlekceważyć. Przyjechała Włoszka Marianna Longa, która miała odpuścić start. Słowenka Petra Majdic, Szwedki Charlotte Kalla i Anna Haag, Włoszka Arianna Follis, Ukrainka Wala Szewczenko czy Norweżka Therese Johaug będą bardzo mocne i żadnego biegu nie oddadzą bez walki - mówi Wierietielny.

Wygląda to jednak trochę na asekurację, bo dotąd Kowalczyk jako jedyna była w stanie nawiązać walkę z niesamowitą Bjorgen. Pozostałe biegaczki nie miały najmniejszych szans, by nadążyć za Norweżką. Polka ma za sobą najlepszy początek sezonu w historii - nigdy nie zdobyła ponad 500 punktów przed końcem roku. Gdyby nie dwie dyskwalifikacje, niemal nie schodziłaby z podium PŚ. Do Bjorgen traci jednak już 221 punktów. - Tour jest bardzo ważny, wyciąga ze mnie wszystko, co najlepsze. Ale zwykle to dopiero po nim zaczynam biegać lepiej - powiedziała Kowalczyk, która w ubiegłym roku nastawiła się na zwycięstwo w tej imprezie.

- W tym sezonie miałam nadzieję, że optymalna forma przyjdzie dopiero po Tour de Ski, dlatego ten świetny początek bardzo mnie cieszy, ale i trochę martwi - powiedziała Kowalczyk. - To znaczy, że jest dobrze przygotowana i nie zmarnowała czasu. Nie popadamy w samozachwyt, rozkręcamy się powoli. Justyna w dobrej formie będzie od połowy stycznia - dodaje Wierietielny.

Pogoń za Bjorgen w PŚ zaczyna się w niemieckim Oberhofie - piątkowy start to niespełna trzykilometrowy prolog techniką dowolną. Zawodniczki wystartują pojedynczo - Justyna pobiegnie z ostatnim numerem jako wiceliderka PŚ. Rok temu była tu trzecia, dwa lata wcześniej - czwarta. - Oby tylko się nie przeziębiła. Tour traktujemy prestiżowo, ale to wciąż tylko ważny element przygotowań do imprezy głównej, czyli mistrzostw świata w Oslo - twierdzi Wierietielny.

Kowalczyk spróbuje nie tylko zniwelować przewagę nad Norweżką, lecz także jak najwięcej zyskać. Marzy o tym, by po raz trzeci z rzędu zdobyć Kryształową Kulę. 400 punktów nagrody dla zwycięzcy TdS powoduje, że jego triumfator zostaje liderem Pucharu Świata (zwycięzca wszystkich zawodów dostanie dodatkowe 400 punktów). Wśród kobiet dwa razy zdarzyło się, że triumfatorka TdS zdobywała później Kryształową Kulę - w 2007 r. Virpi Kuitunen i w 2010 r. Justyna Kowalczyk.

Program TdS kobiet

OBERHOF. Piątek, 31 grudnia: prolog na 2,5 km techniką dowolną (godz. 12.45). Sobota, 1 stycznia: bieg pościgowy na 10 km techniką klasyczną (godz. 11.50)

OBERSTDORF. Niedziela, 2 stycznia: sprint na 1,2 km techniką klasyczną (godz. 12.45 kwalifikacje, 14.45 finały). Poniedziałek, 3 stycznia: bieg łączony 5 km techniką dowolną + 5 km techniką klasyczną (godz. 15.45)

TOBLACH. Środa, 5 stycznia: sprint na 1,2 km techniką dowolną (godz. 12.15 kwalifikacje, 14.15 finały). Czwartek, 6 stycznia: bieg z Cortiny do Toblach na 15 km techniką dowolną (godz. 14). VAL DI FIEMME. Sobota, 8 stycznia: 10 km techniką klasyczną ze startu wspólnego (godz. 15.30). Niedziela, 9 stycznia: 9-kilometrowy podbieg na Alpe Cermis techniką dowolną (godz. 12.30).

Relacje ze wszystkich biegów na Sport.pl

Klasyfikacja generalna PŚ: 1. Marit Bjorgen (Norwegia) 760 pkt; 2. Justyna Kowalczyk 539; 3. Arianna Follis (Włochy) 414; 4. Charlotte Kalla (Szwecja) 329; 5. Nicole Fessel (Niemcy) 282; 6. Marianna Longa (Włochy) 256; 7. Petra Majdic (Słowenia) 255.

PUNKTY PŚ W TdS

1. miejsce w klasyfikacji generalnej - 400 pkt; 2. - 320; 3. - 240; 4. - 200; 5. - 180; 6. - 160; 7. - 144; 8. - 128; 9. - 116; 10. - 104

1. miejsce w poszczególnych biegach - 50 pkt; 2. - 46; 3. - 43; 4. - 40; 5. - 37; 6. - 34; 7. - 32; 8. - 30; 9. - 28; 10. - 26

PIENIĄDZE W TdS (kwoty we frankach szwajcarskich)

1. miejsce w klasyfikacji generalnej - 150 tys.; 2. - 100 tys.; 3. - 50 tys.; 4. - 35 tys.; 5. - 25 tys.; 6. - 15 tys.; 7. - 10 tys.; 8. - 7,5 tys.; 9. - 5 tys.; 10 - 2,5 tys.

1. miejsce w klasyfikacji sprinterek - 10 tys.; 2. - 5 tys.; 3. - 2,5 tys.; 4. - 1,5 tys.; 5 - 1 tys.

1. miejsce w poszczególnym wyścigu - 5 tys.; 2. - 3 tys.; 3. - 2 tys.

LICZBA TdS

1 mln 55 tys.

Tyle franków szwajcarskich wynosi pula nagród