Justyna Kowalczyk tempa nie zwolni

Jak zakończyła starty styczniowe, tak zaczęła lutowe - od podium w Pucharze Świata. Po wygranej w Rybińsku, w piątek w kanadyjskim Canmore, w biegu na 10 km techniką dowolną lepsza od Justyny Kowalczyk była tylko Szwedka Charlotte Kalla
Wielka forma polskiej faworytki do olimpijskich medali trwa. Wszystko, co mówiła ona i jej trener Aleksander Wierietielny sprawdziło się w Canmore. Po prawie dwóch tygodniach przerwy w startach Kowalczyk pobiegła na dystansie od którego rozpocznie rywalizację na igrzyskach olimpijskich.

Tym razem, przeciwko sobie, miała zawodniczki, które nie startowały ani w Tour de Ski (początek stycznia), ani w Rybińsku. Na starcie zabrakło jedynie zawodniczek z Norwegii i Finlandii. Widać, uznano, że nie są jeszcze gotowe do rywalizacji z będącą w kapitalnej dyspozycji od początku sezonu Polką. Nie przyjechały do Canmore m.in. Aino-Kaisa Saarinen i Marit Bjoergen. Bo do tej pory Skandynawki mogły tylko oglądać plecy Polki, która w każdym starcie pokazywała, jak jest mocna.

W piątek przegrała, o niespełna dziesięć sekund, z Kallą (dwa lata temu była najlepsza w Tour de Ski), ale pozostałe zawodniczki pozostawiła w cieniu. Przede wszystkim w katastrofalnej formie na metę przybiegła wiceliderka PŚ, Słowenka Petra Majdić. Straciła sporo sekund i punktów, ale nie Kryształowa Kula jest celem Kowalczyk na igrzyskach. Polka, drugi z kolei triumf w PŚ, ma właściwie zapewniony. Za niewiele ponad tydzień czeka ją walka o olimpijskie medale.

Rywalizację w Vancouver również rozpocznie walka na 10 km. Z udziałem najlepszych zawodniczek świata. Kowalczyk wyglądała w piątek tak, jakby chciała zobaczyć, na co stać rywalki. Z Kallą przegrała, ale na mecie uśmiechnęła się. Jakby chciała przekazać, że strata do Szwedki jest, jak najbardziej do odrobienia na olimpijskiej trasie.

W sobotę rywalizacja w sprintach techniką klasyczną.

Polka, podobnie jak w piątek, ma biec w biało-czerwonym stroju. Poprzedni kombinezon był czarny.

Wyniki biegu na 10 km (technika dowolna):

1. Charlotte Kalla (Szwecja)25.00,6
2. Justyna Kowalczyk (Polska)strata 9,7
3. Irina Chazowa (Rosja)16,5
4. Walentyna Szewczenko (Ukraina)28,7
5. Anna Haag (Szwecja)38,8
6. Silvia Rupil (Włochy)39,7
......
26. Kornelia Marek (Polska)1.44,2
33. Sylwia Jaśkowiec (Polska)1.54,9
35. Paulina Maciuszek (Polska)1.58,8
Klasyfikacja generalna Pucharu Świata (po 22 z 31 zawodów):

1. Justyna Kowalczyk (Polska)1495 pkt
2. Petra Majdic (Słowenia)1167
3. Aino-Kaisa Saarinen (Finlandia)909
4. Arianna Follis (Włochy)698
5. Kristin Stoermer Steira (Norwegia)585
6. Marit Bjoergen (Norwegia)556
......
9. Charlotte Kalla (Szwecja)381
97. Kornelia Marek (Polska)13
93. Sylwia Jaśkowiec (Polska)8
Tak biegła Kowalczyk w Canmore - czytaj relację z biegu »