Biegi narciarskie. Johaug: Gdy się budzę mam w głowie tylko dwie litery

- Gdy się budzę, mam w głowie tylko dwie litery - powiedziała w rozmowie z NRK Therese Johaug, norweska biegaczka narciarska, której grozi zawieszenie za stosowanie dopingu.
Johaug została przyłapana na użyciu zakazanego sterydu anabolicznego - klostebolu. Krem miał kupić lekarz norweskiej kadry Fredrik Bendiksen nie mając pojęcia o tym, że znajduje się w nim ta substancja. Test antydopingowy, który dał pozytywny wynik, przeprowadzono u zawodniczki 16 września. Norweska Komisja Antydopingowa poinformowała Johaug o wyniku badania 4 października.

Ta sama komisja zaapelowała o 14 miesięcy zawieszenia dla Johaug. Gdyby ta kara została zaakceptowana, to Norweżka wróciłaby do rywalizacji w grudniu 2017 roku i zdołałaby wystartować na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczang (odbędą się w lutym 2018 roku).

To te zawody są dla niej najważniejsze. - Gdy się budzę, mam w głowie tylko dwie litery: OL [igrzyska olimpijskie - dop. red.]. Będę ciężko pracowała i zrobię wszystko, by wrócić - powiedziała Johaug, która nie wyobraża sobie życia bez biegów narciarskich. - Nauczyłam się, że muszę się skupić na jednej rzeczy, trenować i jak najlepiej się przygotować.

Ostateczna decyzja w sprawie Johaug zostanie podjęta w styczniu. Grożą jej nawet cztery lata zawieszenia.

Ciesz się z powrotu zimy! Wracają piękne sportsmenki! [ZDJĘCIA]