Sport.pl

Norwegowie wściekli na Justynę Kowalczyk. Naciskają na szefa jej teamu: mieliśmy do siebie nie strzelać, zrób coś z tym

Działacze norweskiego związku narciarskiego dzwonili i esemesowali do dziennikarzy i biegaczy z innych krajów, próbując złagodzić krytykę w sprawie ostatnich afer dopingowych. Esemesowali też do dyrektora Teamu Santander, w którym biega Justyna Kowalczyk. Start sezonu 26 listopada w Kuusamo
"Cześć. Myślałem że się umówiliśmy, że federacja i Santander nie będą do siebie strzelać. To jest wbrew umowie, musisz coś z tym zrobić". Takiego esemesa dostał Juergen Aukland, dyrektor sportowy maratońskiego Teamu Santander, od szefa marketingu norweskiego związku narciarskiego, Espena Bjerviga. Chodziło o wywiad Justyny Kowalczyk dla norweskiej telewizji TV2 i wypowiedź na temat leków na astmę, i o niektóre komentarze Polki na Facebooku, po tym jak u Therese Johaug wykryto steryd clostebol. Aukland mówi, że pierwszy telefon z federacji w sprawie skandalu wokół leków na astmę miał już latem 2016, w dniu gdy ujawniono, że Martin Johnsrud Sundby przedawkował lek i stracił przez to zwycięstwo w Tour de Ski 2015 i Kryształową Kulę 2015. Esemes był kolejnym krokiem. Ale Aukland nic w sprawie wypowiedzi Justyny Kowalczyk nie zrobił.

Co na to Justyna Kowalczyk?

- Oczywiście że niczego nie zrobił, bo nasza współpraca jest znakomita. Ja się dowiaduję o tej sprawie od was, Juergen Aukland nawet słowem mi o niej nie wspomniał. Co świetnie o nim świadczy, podobnie jak to, że zdecydował się ujawnić tego esemesa - mówi Sport.pl Justyna Kowalczyk. Nie potrafi sobie przypomnieć, co we wspominanym wywiadzie dla telewizji TV2 mogło się tak nie spodobać działaczom norweskiej federacji. - Powiedziałam tylko, że wszyscy od lat znają moje zdanie na ten temat i ono się nie zmieniło. I że to niedobrze, żeby dzieci uważały że trzeba być chorym żeby mieć dobre wyniki w biegach narciarskich. Może o to chodziło - mówi Justyna. - Nie wiem jak jest z tym w Norwegii, ale w Polsce każdy może powiedzieć co myśli., a nie co zostanie uzgodnione odgórnie - mówi Kowalczyk.

- Jako dyrektor sportowy teamu nie miałem prawa zrobić w tej sprawie czegokolwiek. Justyna ma swoje zdanie, takie samo od lat. A to co Justyna mówi i co sobą reprezentuje wykracza poza granice Norwegii - mówi Aukland w rozmowie z telewizją TV2. To ona ujawniła we wtorek, że różni działacze federacji od początku skandalu astmatycznego i skandalu związanego z clostebolem u Johaug wydzwaniają i esemesują do zagranicznych dziennikarzy i zawodników, którzy mają najbardziej krytyczne zdanie o Norwegach.

Na innych też naciskają

Takie telefony odbierał m.in. Tomas Petterson, dziennikarz narciarski szwedzkiego "Expressen". - Ważne osoby z norweskiej federacji doradzały mi, żebym przyjrzał się temu, co się dzieje w szwedzkich biegach, a nie w norweskich - mówi Petterson. Szef kadry biegów Vidar Loefshus przyznał, że dzwonił do zagranicznych biegaczy, tych najbardziej krytycznych wobec Norwegów. - Dzwoniłem, ale nie do wielu. Do Maurice'a Manificat, do Aino Kaisy Saarinen i Samiego Jauhojärviego - przyznał Loefshus. Mówi, że jest bardzo bezpośrednią osobą i chciał w ten sposób wyjaśnić tym zawodnikom, jaka jest prawda, żeby mieli pełny obraz sytuacji.

Espen Bjervig też się nie wypiera, że dzwonił i wysyłał wiadomości w tej sprawie. - Nie chodziło o to, żeby wpływać na ludzi, tylko przekazać im, jak my na to patrzymy w federacji. To normalna część mojej pracy - mówi. Jeśli chodzi o światek biegów, to jednak rzecz bez precedensu. Początek sezonu Pucharu Świata już w sobotę i niedzielę w Kuusamo.

Czterokrotna mistrzyni olimpijska kończy karierę! Oj, będziemy tęsknić [ZDJĘCIA]




Komentarze (81)
Norwegowie wściekli na Justynę Kowalczyk. Naciskają na szefa jej teamu: mieliśmy do siebie nie strzelać, zrób coś z tym
Zaloguj się
  • mcguirre

    Oceniono 21 razy 19

    Drodzy Norwegowie, biegi miały być fair. Zróbcie coś z tym.

  • promemo

    Oceniono 18 razy 16

    Wspomagać się (dopingować) - dobrze ; głośno i jawnie o tym mówić - źle.
    Zdobywać medale na dopingu - bardzo dobrze ; krytykować dopingowiczów - bardzo źle.
    To sportowa moralność formuły norweskiej.

  • kalowiec

    Oceniono 15 razy 13

    naprawdę inne federacje powinny ten rok olać i niech sobie norweskie koksiary biegają wespół w zespół...

  • wit911

    Oceniono 14 razy 12

    A wystarczy zbojkotować wszystkie biegi, niech sobie astmatycy ze sobą "rywalizują".

  • saves

    Oceniono 11 razy 9

    Czil zamiatamy sprawę pod dywan i udajemy że nic się nie stało? O nie, moi drodzy astmatycy, nie "tą razą".

  • maxthebrindle

    Oceniono 12 razy 8

    Pani Justyno - proponuję odpisać w imieniu szefa:

    'Cześć. Myślałam że się umówiliśmy, że zawodnicy nie będą się szprycować. To jest wbrew umowie, musisz coś z tym zrobić
    Justyna'

    Pozdrawiam

  • kontest_two

    Oceniono 11 razy 7

    Drodzy Norwegowie, jak macie biegaczki przewlekle chore na astmę to wysyłajcie je na paraolimpiadę. Nasza Justyna oczekuje, że będą z nią rywalizowały zdrowe zawodniczki.

  • rezun-one

    Oceniono 9 razy 7

    Może Norwegowie zamiast po medale będą biegać po pigułki na astmę.

  • jan osik

    Oceniono 7 razy 5

    Norwegowie zamienili sobie głowy z dupami.
    koksiarze w kółko goleni....
    jedno co dobre to że Tereska sobie poodpoczywa w tym sezonie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX