Biegi narciarskie. Nieudany występ polskiej sztafety 4x5 km

Występ polskiej sztafety w szwedzkim Gaellivare miał przede wszystkim pokazać, w jakiej formie jest Justyna Kowalczyk. Najlepsza polska biegaczka dała dobrą zmianę, jednak szanse na udany występ Polek przekreśliła biegnąca jako ostatnia Sylwia Jaśkowiec.
Nie najlepiej wystartowała też na pierwszej zmianie Kornelia Kubińska (dawniej Marek), która do mety dobiegła jako 14. Zmieniająca ją Justyna Kowalczyk ostro wzięła się do pracy, ale na drugiej zmianie w pierwszej ekipie norweskiej jechała bezkonkurencyjna Therese Johaug, która po prostu zgubiła resztę stawki. Polka i Norweżka były indywidualnie najszybsze na drugiej zmianie, a Kowalczyk udało się awansować polską ekipę na 7. miejsce. Na prowadzeniu cały czas utrzymywała się ekipa Norwegii I, ale pasjonująca walka rozgrywała się między Szwedkami, Amerykankami i Norweżkami z drugiej ekipy, zwłaszcza na ostatniej zmianie.

Paulinie Maciuszek udało się na trzeciej zmianie utrzymać 7. lokatę, ale powiększyła stratę do liderek. Niestety, Sylwia Jaśkowiec pobiegła bardzo słabo, dała się wyprzedzić nawet drugiej ekipie rosyjskiej i zameldowała się na mecie dopiero jako 12.

Wygrała Norwegia I w składzie z Johaug i Bjoergen, przed Szwecją i Stanami Zjednoczonymi, których przedstawicielka dosłownie przed samą metą wyprzedziła reprezentantkę drugiej ekipy norweskiej.