Biegi narciarskie. Justyna kontra Marit: ostatnie starcie

W niedzielę w szwedzkim Falun ostatni bieg sezonu. O zwycięstwo na 10 km stylem dowolnym Norweżka Marit Bjoergen będzie walczyła z Justyną Kowalczyk. Tak samo wyglądał cały sezon 2011/12. Relacja na żywo na Sport.pl od 15:15.
Bjoergen może być niemal pewna zdobycia Kryształowej Kuli za Puchar Świata. Ma 160 punktów przewagi nad Polką i dziś musiałaby stać się katastrofa, żeby przegrać puchar z Kowalczyk. Bjoergen musiałaby ukończyć bieg na 14. miejscu. Czyli stracić dwie minuty i 37 sekund przewagi, które ma przed niedzielnym biegiem pościgowym nad zajmującą 14. lokatę Niemką Katrin Zeller. Wydaje się to nierealne, nawet biorąc pod uwagę słabszy występ Norweżki w sobotnim biegu na 10 km klasykiem.

Bjoergen zajęła w nim dopiero czwarte miejsce. Dopiero, bo po raz pierwszy w tym sezonie, w biegach na dystansach, nie zmieściła się w czołowej trójce. Po 6 km wyraźnie osłabła i odjechała jej nie tylko Kowalczyk, która wygrała w świetnym stylu, ale także koleżanki z reprezentacji Therese Johaug i Heidi Weng.

Po trzech etapach finału PŚ przewaga nad Polką zmniejszyła się z 50 sekund do sześciu. - Sobota nie była moim dniem, w niedzielę mam nadzieję i zamiar pobiec lepiej - mówi Bjoergen. - W tym sezonie, w biegach łyżwą, jestem trochę lepsza od Justyny, ale w rywalizacji między nami wszystko jest możliwe. Finał PŚ powinna wygrać jedna z nas.

Dla Kowalczyk i jej trenera Aleksandra Wierietielnego, faworytka jest jedna: Bjoergen. - Może w sobotę była zmęczona, ale jestem przekonany, że na niedzielny etap będzie świeżutka i pobiegnie bardzo szybko - twierdzi Wierietielny. - Jej przewaga, która stopniała, znowu może urosnąć nawet do minuty. Dawno nie ćwiczyliśmy techniki dowolnej. Nogi będą Justynę bolały. Bjoergen poradzi sobie na podbiegach pod Morderczą Górę, nie będzie miała problemów, to Justynie będzie ciężko.

- Będę walczyć o zwycięstwo. Ale nad samą sobą - dodaje Kowalczyk.

Bjoergen ruszy na trasę o 15.15. Sześć i pół sekundy za nią - Polka. Mniej więcej minutę później na trasę ruszą Norweżki Weng i Johaug oraz Szwedka Charlotte Kalla. - Będą mnie goniły z całych sił - przewiduje Kowalczyk. - Jestem pewna, że Bjoergen mocno ruszy ze startu. Obawiam się, że mogę biec sama, a wtedy trzy rywalki z tyłu mogą odrabiać straty.

- Bjoergen nie będzie czekała na Justynę, spróbuje uciec. Szarpanie się, gonienie może za dużo kosztować. Justyna pójdzie spokojnie, żeby cały bieg wytrzymać równym tempem - mówi Wierietielny. Podczas Tour de Ski obie biegły 10 km łyżwą i wszystko rozstrzygało się na finiszu. Wygrała Bjoergen. Nie wiem, jak będzie w niedzielę i nie chcę zgadywać. Norweżka będzie chciała wygrać to małe, trzydniowe Tour de Ski w Falun. Justyna też powalczy. Nie wiem tylko, z jakim skutkiem.

Inaczej to wszystko widzi sama Bjoergen. - Sześć sekund to tyle, co nic. Justyna mnie dogoni i będziemy biegły razem. Wiele będzie zależało od samopoczucia i nart - mówiła Norweżka. - Na trasie są dwa miejsca w których można zaatakować. Pierwsze to podbieg na Morderczą Górę, drugie to finisz. Justyna jest ode mnie mocniejsza pod górę i wtedy może spróbować ataku. Jeśli będę miała siłę, spróbuję wytrzymać jej tempo i powalczyć na finiszu.

Obie zawodniczki mają za sobą fantastyczny sezon. Celem Bjoergen był pierwszy w życiu triumf w Tour de Ski. Przegrała z Polką najważniejszą imprezę sezonu po raz pierwszy od biegu na 30 km na igrzyskach w Vancouver w 2010 roku. Czyli od dwóch lat.

Kowalczyk marzyła o czwartej z rzędu Kryształowej Kuli za PŚ. Prawdopodobnie zdobędzie ją Bjoergen.

Mimo tego obie wybitne biegaczki są zadowolone z tego, co osiągnęły.

Ostatni bieg zapowiada się równie pasjonująco. Wygrać będzie mogła tylko jedna, większe szanse ma Norweżka, ale Polka powalczy, ile sił zostało jej w nogach. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby przynajmniej nie spróbowała skorzystać z szansy, która pojawiła się po sobotniej wygranej na 10 km klasykiem.

W tym sezonie Polka wygrała już z Norweżką dziewięć startów: cztery biegi PŚ, cztery etapy TdS i jeden etap finału PŚ w Falun.

Specjalny serwis Sport.pl - wszystko o Justynie Kowalczyk »