Biegi narciarskie. Szklarska Poręba zdała egzamin

Amatorzy testowali trasy Pucharu Świata FIS w narciarstwie biegowym, który 17 i 18 lutego rozegrany zostanie w Szklarskiej Porębie. Podczas dwudniowych zawodów wyłonieni zostali Mistrzowie Polski w sprintach i na dystansach.
Zmagania na Polanie Jakuszyckiej 4 i 5 lutego były dla organizatorów testem przed zawodami Pucharu Świata. Sprawdzano ustawienia narciarskiego stadionu, trasę, pracę sędziów, miejsca dla fotoreporterów, czyli wszystkie te elementy, które planowane były od wielu miesięcy. Puchar Świata w Szklarskiej Porębie z udziałem Justyny Kowalczyk odbędzie się 17 i 18 lutego.

- Oczywiście, że wyłapaliśmy różne elementy, które trzeba poprawić i po to robiliśmy te zawody - mówi Jacek Jaśkowiak przewodniczący Komitetu Organizacyjnego. - Teraz jest jeszcze czas na to, aby wyeliminować niedociągnięcia, a muszę podkreślić, że nie było ich wiele. Nikt w Polsce nie organizował zawodów tej rangi i nie ma w tym doświadczenia, ale to nie znaczy, że nie potrafimy tego zorganizować. Egzamin już wkrótce 17 i 18 lutego, ale nie mam wątpliwości, że go zdamy - dodał.

Amatorzy przez dwa dni biegali dokładnie na tych samych trasach, na których za pojawią się najlepsi zawodnicy na świecie. W sobotę były to sprinty techniką dowolną, a w niedzielę dystanse. Trasa sprintu jest bardzo szybka. Wiele wskazuje na to, że podczas Pucharu Świata walka na finiszu będzie bardzo widowiskowa już od pierwszych startów. Najlepszymi sprinterami wśród amatorów na tej trasie zostali Edyta Olcoń z Białki Tatrzańskiej i Piotr Michałek z Jaworzynki.

Natomiast dystans 10 i 15 km (pętla 5 km) jest wymagający o czym amatorzy przekonali się już podczas rozgrzewki. Na prośbę samych zawodników jury skróciło trasę o 5 km. Zwycięzcami na tej trasie w kategorii open zostali Edyta Olcoń z Białki Tatrzańskiej i Jakub Mroziński z Jeleniej Góry.

Udział w zawodach w Szklarskiej Porębie 17 i 18 lutego zapowiedziało 225 sportowców z 24 krajów. To absolutny rekord dla Pucharu Świata. Dwa dni sportowych zmagań relacjonować będzie też rekordowa liczba zagranicznych dziennikarzy. Nie da się ukryć, że pomaga w tym zacięta rywalizacja kobiet: Justyny Kowalczyk i Marit Bjoergen. Zawody w Polsce, kraju potrójnej zwyciężczyni Pucharu Świata cieszą się więc wielkim zainteresowaniem.

- To dla nas bardzo duża szansa na promocję, nie tylko miasta, ale też kraju - mówi Grzegorz Sokoliński burmistrz Szklarskiej Poręby. - Mamy najlepsze w Polsce tereny narciarskie, nie tylko do biegania. Ośrodek na Szrenicy przez ostatnie dwa lata został zmodernizowany i możemy się też pochwalić bardzo dobrą ofertą dla narciarzy zjazdowych.

Trasy dla zjazdowców ocenić też będą mogli biegacze. Imprezą towarzyszącą Pucharowi Świata jest FIS World Uphill Trophy czyli bieg na Szrenicę i zjazd w dół, wszystko po nartostradach dla zjazdowców. Te zawody odbędą się 19 lutego. Do startu zgłosiła się już 10 osoba ekipa z USA z czwartą w rankingu Pucharu Świata Kikkan Randall. Razem z zawodowcami mogą się także ścigać amatorzy.