Niemcy chcieli protestować w sprawie Hannawalda

Niemcy nie chcieli pogodzić się z czwartym miejscem Svena Hannawalda. - Sven nie wywrócił się, tylko podparł - komentował Rudi Tusch, przedstawiciel DSV. - Za to można odjąć tylko 5, a nie 7 punktów. Hanniemu należy się brązowy medal.
Działacze DSV chcieli złożyć w tej sprawie oficjalny protest, ale po obejrzeniu skoku Hannawalda na wideo, zgodzili się, że źle ocenili sytuację. Na ekranie telewizora widać dokładnie, że Hannawald najpierw przysiadł na nartach, a potem plecami pojechał po zeskoku. Końcowa klasyfikacja nie ulegnie zmianie.