Sport.pl

MŚ w Lahti. Polscy skoczkowie bez medalu, choć drużynowo skakali na srebro

Sobota na skoczni HS 100 w Lahti nie należała do Polaków. Po czwartym miejscu Kamila Stocha, piątym Macieja Kota i ósmym Dawida Kubackiego wszyscy w naszej kadrze odczuwają niedosyt. Szkoda, że dzień później nie jest rozgrywany konkurs drużynowy na tym samym obiekcie. Podopieczni Stefana Horngachera mieliby wielkie szanse na medal
Dokładnie sześć lat temu, 26 lutego 2011 roku, w Oslo mistrzem świata na skoczni normalnej został Thomas Morgenstern, srebro zdobył Andreas Kofler, a brąz wywalczył Adam Małysz. Dla Polaka był to szósty w karierze medal MŚ. Ostatni. Niespełna miesiąc później nasz mistrz zakończył karierę.

Dzień po tamtym konkursie w Oslo rozegrano pierwszą z dwóch męskich "drużynówek". Norwegia doprowadziła do dwóch takich konkursów, czując swoją szansę na medale. Gospodarze ją wykorzystali, zdobyli srebrne medale i na skoczni normalnej, i dużej. Dwa lata później, na MŚ w Val di Fiemme, w miejsce męskiej "drużynówki" na mniejszym obiekcie wprowadzono konkurs mieszany. Taki zostanie rozegrany w Lahti w niedzielę.

Z punktu widzenia rozwoju skoków to dobrze, że w kalendarzu mistrzowskiej imprezy są zawody mieszane. Z naszego punktu widzenia szkoda, że znalazły się w nim kosztem jednych zawodów drużynowych mężczyzn. Teraz mamy zespół mocny na tyle, że nawet w gorszym dniu każdego z naszych skoczków celowalibyśmy w medal.

W sobotę ani Stoch, ani Kot, ani Kubacki, ani tym bardziej sklasyfikowany na 19. miejscu Piotr Żyła , nie ustrzegli się błędów. A i tak ich zsumowane noty dają 1008,9 pkt. Więcej - 1027,6 - uzyskali tylko Niemcy (drugi Andreas Wellinger, trzeci Markus Eisenbichler, dziewiąty Richard Freitag i 13. Stephan Leyhe). Dalej w nieoficjalnej klasyfikacji drużynowej uplasowali się Austriacy. Stefan Kraft (zdobył złoty medal), Michael Hayboeck (był szósty), Manuel Fettner (12.) i Gregor Schlierenzauer (24.) zgromadzili 998,5 pkt. Inne drużyny zostały z tyłu. Norwegowie (siódmy Johann Andre Forfang, 15. Daniel Andre Tande, 16. Robert Johansson, 17. Andreas Stjernen) zdobyli razem 981 pkt, pozostałe ekipy nie miały całej "czwórki" w obu seriach.



Piękniejsza strona mistrzostw świata w Lahti! To one mogą zawładnąć sercami kibiców [ZDJĘCIA]




Komentarze (21)
MŚ w Lahti. Polscy skoczkowie bez medalu, choć drużynowo skakali na srebro
Zaloguj się
  • inder

    Oceniono 11 razy 11

    A ja mam żal do Polskiego Związki Narciarskiego, że nie wystawia polskiej reprezentacji na konkurs mieszany. Skoro Kazachstan, Kanada i Rumunia mogły, to dlaczego Polska nie? Nawet jeśli nasze skoczkinie są daleko w tyle za swoimi koleżankami z Niemiec czy Austrii, to gdzie dziewczyny mają nauczyć się skakać, jeśli nie będą jeździły na imprezy wielkiego formatu? Jeśli w przyszłości ma się narodzić jakaś Ada Małyszowska albo Kamila Stochówna - od czegoś trzeba zacząć...

  • dmbdmb

    Oceniono 13 razy 9

    Ale to nie był konkurs drużynowy... więc o co chodzi? Sami sobie mamy ten medal narysować, wyciąć z kartonu i przyznać?

  • plastikpiokio

    Oceniono 6 razy 4

    koles nie odwracaj kota ogonem ----wszyscy wiemy że to był konkurs INDYWIDUALNY i twoje rozgawory możesz sobie włożyc do ........

  • toni42

    Oceniono 3 razy 3

    Nie wiem w oparciu o jakie przeslanki nie wyslano naszych mlodych skoczkin na MS. Czyzby sa za mlode bez wielkiego doswiadczenia lub sa bez szans w konkursie indywidualnym?
    Moim zdaniem w mixe Polska miala szanse na 7-8 miejsce, poniewaz chlopcy z nadwyzka wyrównywali by straty dziewczat.
    Jezeli wyslanie dziewczat nie mialo sensu to jaki sens mialo wyslanie po 1+1 uczestników sztafet zenskiej i meskiej? A moze chodzilo danie mozliwosci "treningu" dla Kowalczyk i Staregi?
    W koncowym efekcie PZN "zaosczedzil" na stypendiach sportowych, bo stafeta kobieca zajela dopiero 9 miejsce a meska juz 10-te, a mlode skoczkinie niech poczekaja do nastepnych MS o ile w miedzyczasie nie porzuca sporu i nie zaloza rodzin, bo takie macosze traktowanie skoków zenskich na to wskazuje.
    Na marginesie tej sprawy warto spytac sie po co COS w Warszawie dysponuje kompleksem skoczni Sredniej skoro od lat nie konserwuje ich i w tej chwili sa w ruinie a mlodzi nie maja gdzie skakac latem, bo przy obowiazkach szkolnych nie mozna pogodzic nauki z treningami na beskidzkich skoczniach.
    Kolejne pytanie: Skoro nie ma bazy do skoków w Zakopanem to po jest tam Szkola Mistrzostwa Sportowego? Chyba nie po to aby "uczyc jezdzic" na nartach jak to zrobiono w przypadku Kowalczyk, która zjezdza z górki po "cepersku" tylko "plugiem" .

  • stanislawwiejak

    Oceniono 9 razy 3

    Poczekajmy na konkurs drużynowy i wtedy pobawimy sie w analizy co by było gdyby.

  • Jonek Mentolowski

    Oceniono 4 razy 2

    Kamil Stoch dobrze to określił "Nie jesteśmy robotami". A poza tym kto i kiedy w was widział 3 Polaków na MŚ w pierwszej dziesiątce ?! Miernoty krytykują, siedząc przed kompem - "brawo" dla miernot.

  • ciagciulaciag

    Oceniono 4 razy 2

    Chlopaki na treningu na górce za śmietnikiem skakali rewelacyjnie. Potem w głównym konkursie Kot spadł na cztery łapy, Stoch krzyknął och! a jednemu to nawet pękła żyła .

  • ku52

    Oceniono 8 razy 2

    Bardzo lubię słuchać Stocha. Wybitnie inteligentny, z poczuciem humoru i nadspodziewanie szczery w swoich analizach. A brak medalu? oczywiście żal, ale jaki postęp - jeszcze rok temu szalelibyśmy ze szczęścia mając trzech zawodników w dziesiątce. Więc spokój zalecam ;-) - będzie jeszcze bardzo dobrze, bo są naprawdę mocni. Powodzenia, Wielka Czwórko!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX