Tour de Ski. Groźny upadek Nystad, Niemka w szpitalu

Podczas biegu na 10 km techniką klasyczną w Oberstdorfie doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Claudia Nystad upadła i uderzyła głową w lód.
- Było bardzo niebezpiecznie na zjazdach. Nie wiem, dlaczego nie przejechano trasy ratrakami raz jeszcze. Mówiłam dziś do trenera, że się po prostu boję - powiedziała Justyna Kowalczyk po biegu. Jej obawy okazały się w pełni uzasadnione; pod koniec biegu doszło do upadku doświadczonej Niemki. Leżała ona na ziemi przez kilka minut. Przez chwilę miała być nieprzytomna. Czuwali przy niej trenerzy, którzy ogrzali ją kocami. Nystad - prywatnie żona norweskiego trenera Tronda Nystada - została najpierw przetransportowana do karetki, a następnie do szpitala. Prawdopodobnie doznała lekkiego wstrząśnienia mózgu, ma również posiniaczone lewe ramię.





Wcześniej dwukrotnie upadła Szwedka Maria Grafnings na jednym ze zjazdów, mały wypadek zdarzył się również Norweżce Ingvild Flugstad Oestberg. Zwyciężczyni Marit Bjoergen stwierdziła po biegu, że z początku nieco bała się tego wyścigu.

Claudia Nystad to dwukrotna złota medalistka olimpijska. W drużynie zdobyła złoto w sztafecie 4 x 5 km w Salt Lake City (2002) oraz sprincie (Vancouver, 2010). Na zeszłorocznych IO w Soczi zdobyła brąz w sztafecie 4 x 5 km. Z reprezentacją sięgnęła jeszcze po dwa srebra; indywidualnie zdobyła srebro w sprincie w Turynie (2006).

Najważniejsze imprezy sportowe w 2015 roku, tego nie możesz przegapić!